Rozrywka

A słyszałeś, że… czyli najpopularniejsze mity o e-paleniu


Wielokrotnie powtarzane stają się po pewnym czasie nieodłącznym elementem praktycznie każdej dziedziny naszego życia. Mowa oczywiście o miejskich legendach i mitach, które są odbiciem społecznych wyobrażeń oraz lęków. W przypadku e-papierosów większość wiąże się z ich rzekomo szkodliwym wpływem na zdrowie. Spoglądając na statystyki i ciągle rosnącą liczbę e-palaczy, wydaje się, że siła oddziaływania obiegowych opinii jest raczej znikoma. Jednak podczas większości dyskusji o paleniu elektronicznym w końcu pojawia się przynajmniej jeden z niżej wymienionych „faktów”.

 MIT nr 1 – Nie przeprowadzono wystarczającej ilości badań dotyczących e-papierosów, by móc powiedzieć coś więcej na ich temat.

 E-papierosy od momentu pojawienia się w sprzedaży są cały czas analizowane i badane. Obecnie można przebierać w różnego rodzaju materiałach naukowych dotyczących ich wykorzystywania. Naprawdę sądzisz, że ten temat nikogo nie zainteresował?

MIT nr 2 – Jesteś e-palaczem? Rak grozi Ci tak samo jak zwykłemu palaczowi.

Nie ma badań, które mogłyby to potwierdzić. E-papierosy wydzielają jedynie śladowe ilości substancji rakotwórczych, dużo mniejsze niż w przypadku tradycyjnych papierosów. Dodatkowo czysta nikotyna nie jest sama w sobie rakotwórcza.

MIT nr 3 – Liquidy zawierają toksyczne substancje.

 Wiele osób myli szkodliwy glikol etylenowy z wykorzystywanym w e-papierosach glikolem propylenowym. Ten drugi jest w pełni bezpieczny i wykorzystywany w wielu innych środkach spożywczych oraz lekach. Mit ten wiele zawdzięcza min. pewnemu muzykowi, który twierdził, że e-papierosy z Polski chciały pozbawić go życia. Szczegóły sprawy poznasz tutaj.

MIT nr 4 – Bierne e-palenie jest bardzo niebezpieczne.

Kolejny mit, który jest związany z tym, że ludzie przypisują e-papierosom cechy zwyczajnego palenia. W rzeczywistości wielokrotnie informowano już, że mgiełka wydzielana przez e-papierosy nie zawiera substancji, które mogą powodować śmierć lub poważny uszczerbek na zdrowiu. W tym przypadku wielkie zasługi ma dr Murray Laugesen z Nowej Zelandii, będący jednym z najbardziej doświadczonych naukowców w kwestii e-palenia.

MIT nr 5 – Już za kilka miesięcy e-papierosy będą zabronione.

Jeszcze niedawno było głośno o nowej dyrektywie unijnej, która miała dotyczyć min. papierosów elektronicznych. Wbrew pozorom nie ma tam jednak żadnych zapisów o wyłączeniu urządzeń ze sprzedaży. Pojawiły się za to punkty o ograniczeniu pojemności opakowań liquidów, zakazaniu reklamy urządzeń oraz faworyzowaniu e-papierosów jednorazowych. Warto też dodać, że e-papierosy są obecnie całkowicie legalne w większości krajów na świecie.

MIT nr 6 – Liquidy uszkadzają płuca i powodują zapalnie płuc.

Nie odnotowano żadnych przypadków świadczących o prawdziwości tego stwierdzenia. E-papieros nie wydziela nic, co mogłoby grozić uszkodzeniem płuc. Podobnie wygląda kwestia liquidów – zawierają one wyłącznie sprawdzone i wykorzystywane również w innych gałęziach przemysłu substancje.