Recenzje e-papierosów

Authentic Wotofo Sapor RDA – Kolejny dripper


Smak 85%
Chmura 86%
Moc 85%
Cena 87%
Krótkie podsumowanie

Super parownik, oferujący dużo możliwości, a w dodatku całkiem niedrogi. Polecamy zarówno początkującym, jak i trochę bardziej zaawansowanym waperom.

Wynik 85%
Oceny czytelników
1 głosy
9

Jak już wiele razy wspominałem, jestem ogromnym fanem dripperów. Zainteresowałem się nimi zanim jeszcze stały się modne, a w standardzie była możliwość zamontowania tylko jednej grzałki. Pamiętam jak moi znajomi dziwili się, że chce mi się non stop wyciągać ustnik i co chwilę zakraplać płyn. Tłumaczyłem im wtedy, że przecież zwykłe papierosy też nie są zbyt wygodne – musisz mieć pamiętać o zapalniczce lub zapałkach, a o przyjazne miejsce do palenia jest coraz trudniej. Nikogo zatem pewnie nie zdziwi fakt, że ostatnimi czasy zakupiłem sobie nową zabawkę. Tym razem padło na Authentic Wotofo Sapor.

Prezentacja

Jeśli chodzi o wygląd to trzeba przyznać, że jest naprawdę dobrze. Parownik jest raczej z tych większych, ale na szczęście, na zewnętrznej stronie komory nie ma żadnych zbędnych pierścieni i dziwnych wzorków. Wiecie o czym mówię – wszystkie te rzeczy, które zdaniem producenta mają upiększyć nasz sprzęt, a najczęściej finalnie go tylko oszpecają. W tym przypadku jest inaczej, a jedyne, co rzuca się w oczy to mały, estetycznie i precyzyjnie wygrawerowany – czarny napis Sapor.

e-papierosPierścień do regulacji przepływu powietrza jest górnym kapem, który można łatwo ściągnąć i trzeba przyznać, że jest to zaskakująco wygodne rozwiązanie. Przekonujemy się o tym wtedy, gdy trzeba coś poprawić w grzałce i nie musimy wszystkiego rozbierać oraz ściągać całego kapturka.

W środku znajdziemy aż cztery słupki, służące do mocowania systemu grzewczego. Dzięki temu możemy bez problemu zamontować co najmniej dwie grzałki, a co lepsi kombinatorzy będą w stanie bardzo szybko i łatwo wmontować nawet cztery takie systemy, co kompletnie zmienia parownik z klasycznego drippera na parowóz.

Działanie i użytkowanie

papieros elektronicznyOczywiście w momencie rozpoczęcia testów sprzętu, byłem zbyt leniwy, żeby kombinować i przygotować kilka grzałek. Postanowiłem pójść po linii najmniejszego oporu i zrobić tylko dwie podstawowe. Gdy już wszystko było na swoim miejscu (dwa micro coile + 5 zwojów drutu oporowego 0,2 milimetra + wata), przyszedł czas na zakroplenie i sprawdzenie chmury. Pierwsze wrażenie? Bardzo duży przeciąg, ale nauczyłem się już wapować na takich zestawach, zaciągając od razu wszystko do płuc.

Tego typu przeciągi spowodowane są przede wszystkim tym, że zamiast klasycznych air hole mamy jeden wielki pasek i pierścień z możliwością regulacji. Ogólnie parownik ma w sobie kilka fajnych rozwiązań i jeśli jesteśmy osobami, które lubią drippować to spokojnie może zostać naszym podstawowym sprzętem do codziennego wapowania. Dodatkowym atutem jest cena, ponieważ używany egzemplarz w idealnym stanie można dostać już za 50 złotych.