baza nikotynowa Porady dla bimbrowników

Bazy nikotynowe – kup czy zrób?


Skoro się na tym jako tako znam, to o tym dziś pogadamy – bazy nikotynowe. W końcu od czegoś liquid zacząć trzeba, no nie?

Kup i zrób

No to w końcu kup czy zrób?! Odpowiedź jest prosta – ZALEŻY!! Chcesz po prostu mieszać swoje smaczki, ale masz mało czasu i nie zależy Ci na idealnie dopasowanej mocy czy gęstości liquidu? Kupuj gotowe bazy po 100ml i z głowy. A może jednak wolisz, żeby zawartość nikotyny wynosiła Pi, a stosunek PG/VG był dopasowany niczym pięść do oka?.. Dobra, trochę się rozpędziłem z tymi obrazowymi porównaniami. Najważniejsze to wiedzieć, co chce się osiągnąć. W swoim poprzednim wpisie już o tym wspominałem, ale powtórzę:

  • kupna baza = niższy koszt jednorazowy, ale większe wydatki długoterminowe. Do tego trzeba zdać się na producenta bazy, jeśli idzie o jej skład, a do tego trzeba znaleźć tę, która po prostu najbardziej nam pasuje
  • baza mieszana samemu = wysoki koszt jednorazowego zakupu składników, ale koszt gotowego liquidu na poziomie nawet poniżej 2zł za 10ml. W tym wypadku sami jesteśmy odpowiedzialni za czystość naszej bazy i jej ogólną jakość

Wiele znanych mi „bimbrowników” robi swoje liquidy na kupnych bazach i są one równie dobre co te robione na bazach mieszanych samemu. Kwestia podejścia i potrzeb.

Namieszajmy coś!

Nie mam co omawiać, jeśli idzie o kupne bazy – trzeba po prostu wypróbować na sobie – ale jeśli chodzi o mieszanie to jest coś dla mnie! Co będzie nam potrzebne?

  • Duża strzykawka – w moim przypadku 20ml
  • Słoik
  • Baza Hangsen 36mg 50ml – w moim wypadku 50/50
  • litrowa butla gliceryny
  • litrowa butla glikolu

Wszystko gotowe? No to nie pozostaje nic innego jak zrobić obliczenia!

Ja do wszystkich przepisów korzystam ze strony e-liquid-recipes. Klikamy na „Create Recipe” ustawiamy wszystko co do ustawienia i bez dodawania aromatów zjeżdżamy na dół strony. Ja osobiście kopcę 3mg 30pg/70vg i taką bazę chcę uzyskać z moich 50ml Hangsena. I tak o to uzyskujemy taki widok:

przepis na liquid

I co teraz? Teraz flaszki, słoik, strzykawa i odmierzamy! Lejemy wszystko do dokładnie umytego i wysuszonego słoika, zakręcamy i dokładnie mieszamy. Krótka chwila mocnego wstrząsania i odstawiamy na noc do szafki. Czemu? Dowiecie się mieszając, ale podpowiem, że baza zrobi się biała i pełna bąbelków powietrza. Nie ma się czym przejmować – to tylko powietrze.

Jaką bazę zrobić?

Ja mam zawsze kilka. I sądzę, że jest to rutyna godna polecenia. Do sprawdzonych przepisów kiedy po prostu robię liquid – baza przedstawiona powyżej. Do eksperymentów – czy to z dozowaniem aromatów czy tworząc przepis – czysta gliceryna. Ewentualnie 70% VG 30%PG gdy będę testować soczek w tanku. W obu przypadkach bez nikotyny, bo i po co przepłacać eksperymentując?

Micro-nano-pico słowniczek

  • VG – gliceryna
  • PG – glikol
  • słoik – dosłownie słoik. Serio. Taki szklany. Pogadajcie z babcią jak w domu brak takiegoż wynalazku
  • soczek, sok – synonim dla słowa liquid