E-Liquidy

Bluemist – Mango. Warto?


Cena 75%
Smak 50%
Zapach 55%
Ogólna Ocena 60%
Krótkie podsumowanie

BlueMist ma tendencję do psucia popularnych smaków, ale ten nie jest aż taki zły. W porządku jak na cenę, jakościowo także jest okej. Poleciłbym użytkownikom e-papierosów typu EGO - na taki sprzęt liquid się jak najbardziej nadaje i tam smak będzie najlepszy.

Wynik 55%
Oceny czytelników
1 głosy
7

Dzisiaj zerkniemy na mango od BlueMista – liquidy tej marki są dostępne w jednym z największych polskich sklepów e-papierosowych. Warto iść do kolosa, czy jednak lepiej sobie darować?

Pierwsze Wrażenie

Ta sama bluemistowska buteleczka, ta sama etykieta, wszystko to samo. Jak zwykle – nie budzi żadnych większych fajerwerków w oczach, natomiast jak na buteleczkę jest przyjemna – polecam dla „e-browarników” – te buteleczki są bardzo wygodne do samogonów. Łatwo etykieta schodzi, a buteleczki ładnie się uginają i mają przyjemne dzióbki.

Liquid prześwitujący przez buteleczkę ma dość skoncentrowany, złoty kolor – z jednej strony to fajnie bo mango z natury jest w tych odcieniach, z drugiej trochę martwi. Kolorowanie liquidu szkodzi płucom, a ten ma wyjątkowo wyraźną barwę.

Zapach

Liquid nie jest jakoś przesadnie hiper-aromatyczny, kiedy otworzyłem buteleczkę musiałem zbliżyć ją do siebie by poczuć woń e-soczku. Tutaj też na dwoje babka wróżyła – super-przearomatyzowane liquidy to nie jest nic fajnego, a druga strona talizmanu jednak mówi, że dobrze by było, gdyby roztaczał intensywnie woń – jeżeli jest ona przyjemna. No ale cóż, kwestia gustu.

Zapach przywodzi mi na myśl…. dojrzałe mango. Punkt dla BlueMista, tym razem wpadki nie było. Woń przyjemna, nie jest ciężka, ani mocno chemiczna, takie w miarę świeże dojrzałe mango. Brawo.

Smak

liquid do e-papierosaLiquid na pierwszego bucha nie wydaje się być dobrym soczkiem – a po kolejnych dwóch sytuacja nie jest już taka zła, nawet się normuje.

Jakość/Cena

E-liquidy BlueMista kosztują dość niewiele – w większości sklepów stacjonarnych oscylują wokół 5-6 zł, na stronie są ponoć za 9.90 – chociaż to już by była raczej przesada jak na tę jakość. Jak na tani, szary e-liquid zakupiony, żeby wapować w celu rzucenia analogów to dobra propozycja – natomiast wątpię, żeby grono waperów, które na co dzień obraca się wśród samogonów i marek takich jak Liqueen było chętne na użytkowanie tego Mango dzień w dzień.

Liquid do e-papierosów EGO? Całkiem okej. Liquid do modów? Nie… raczej średnio. Czy też jak to się popularnie w internecie mówi „Jak tak patrzę na ten dywan… To nie bardzo.”

Reasumując…

mangoNie za drogi, znośny, typowy liquid dla przeciętnego e-palacza, który dysponując zestawem EGO może spokojnie z niego skorzystać i smak będzie na tyle dobry, żeby nie krzywić się z jego powodu. Jest w porządku – co prawda do Liqueena czy liquidów od Dr.Jacka raczej średnio podchodzi, jednak trzyma poziom. Nie na tyle żeby przesadnie go polecać, ale złego słowa konkretnie o nim nie powiem.


Dodaj komentarz :)

avatar
  Subscribe  
Powiadom o