Liquidy - recenzje

Cherry Bomb – Buckshot


Kolejny „bombowy” liquid zza wielkiej wody. Tym razem w buteleczce znalazł się stosunkowo prosty aromat, jakim jest wiśnia. Niestety smak mocno mnie zawiódł w stosunku do zapachu. Ogólnie bardzo dobry soczek, który powinien usatysfakcjonować wiele osób, ale moim zdaniem jest za drogi. Niefortunnie na kurs dolara nic nie poradzimy, a polskie sklepy i tak oferują bardzo przystępne ceny w porównaniu do stron zagranicznych.

ZAPACH

Słodki, delikatny i w pierwszej chwili jakby niewyraźny. Po dłuższej eksploatacji nosa wyczuwalna jest wiśnia. Ogólny zapach przypomina coś w stylu dżemu wiśniowego. Zdecydowanie przyjemny i dobrze wróżący.

SMAK

Pierwsze co mnie uderzyło to gigantyczna różnica w porównaniu do zapachu. Najpierw atakuje nas wręcz nieprzyjemna gorzkość która dopiero pod kliku porządnych buszkach znika zastąpiona przez bardzo delikatny i aksamitny smak wiśni. Znów na myśl przychodzi mi sklepowy dżemik.

PUNKTY

Smak
Zapach
Stosunek ceny do jakości

Podsumowując

Bardzo przyjemny zapach i w pierwszej chwili dziwny smak z czasem przeradzają się w bardzo dobrze skomponowany bukiet wiśni i wisienek, który spodoba się chyba każdemu. Tu na szczęście nie wylądowała cała cukierniczka, a ogół smaku sprawia dużo przyjemności z chmurzenia.