Zdrowie

Duże zyski nieustannie rosnącej sprzedaży e-papierosów


Według ostatniego raportu opublikowanego przez Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób, wzrost zainteresowania e-papierosami przekłada się na radykalny spadek liczby palaczy papierosów tradycyjnych. Rosnącej sprzedaży e-papierosów towarzyszy poprawa zdrowia palaczy.

liczba e-palaczyZ przygotowanego przez ECDC sprawozdania z prac badawczych nad e-paleniem wynika, że zanotowany drastyczny spadek sprzedaży legalnych papierosów wyniósł 18%. Ta obniżka liczbowa została skompensowana ulokowaniem potrzeb konsumentów na rynku e-papierosowym. Spadek liczby palaczy to problem dla koncernów tytoniowych, ale i dla budżetów państw. Można przypuszczać, że te zmiany przyczyniły się do wzrostu cen papierosów. Firmy, mimo utraty klientów, muszą dążyć do utrzymania dochodów i wypłacalności.

KTO NA TYM ZYSKA?

Amerykański holding finansowy z siedzibą w San Francisco – Wells Fargo & Company, przewiduje, że sprzedaż e-papierosów, wyniszczając konkurencję, przewyższy sprzedaż papierosów tradycyjnych w ciągu zaledwie pięciu lat. Jeśli to prawda, to wzrost sprzedaży s-papierosów przyniesie ogromne korzyści finansowe. Ale kto będzie czerpał te zyski? Odpowiedź na pewno Ciebie zaskoczy.

Jednym z takich podmiotów, instytucji finansowych, struktur biznesowych, który może skorzystać na wzroście sprzedaży papierosów elektronicznych, są duże firmy tytoniowe. To dosyć paradoksalne a wynika to z tego, niektóre największe firmy tytoniowe wykupują producentów e-papierosów. Wraz z odejście od papierów na rzecz elektronicznych inhalatorów, tracą miliardy konsumentów. Szukają wszelki możliwych sposób na rekompensatę małych dochodów. Częściowe wejście w posiadanie małych rynków e-papierosowych jest przykładem ratowania swojego biznesu.

W 2014 holding Altria Group, Inc.wykupił Green Smoke Inc. i wprowadził na rynek nową markę e-papierosa. Podobnie, Reynolds American nawiązał współpracę z firmą Lorillard, po to by móc czerpać profity z produkcji elektronicznych urządzeń inhalacyjnych.

STRONY CZERPIĄCE KORZYŚCI

palenie elektroniczneNa szczycie podmiotów, czerpiących zyski finansowe, obok firm tytoniowych, stoją również rządy państw. W tym sensie, że oszczędzają na wydatkach na Służbę Zdrowia.

Według raportu budżetowego przygotowanego przez rząd USA, uwzględniającego zyski z 45 stanów (w tym dystrykt Kolumbii), okazało się, że koszty oszczędności wydatków na Służbę Zdrowia, przynosiły więcej pieniędzy niż akcyza na papierosy. W raporcie czytamy również, blisko ponad 50% osób korzystających ze Służby Zdrowia to osoby uzależnione od nikotyny. Zmniejszając liczbę pacjentów służby odpowiedzialnej za opiekę zdrowotną obywateli, szczególnie tych palących, chronimy państwowe budżety poprzez nienarażanie ich na niepotrzebne wydatki. Rząd USA oszczędności kosztów leczenia uzależnionych od papierów wycenił na blisko 48 miliardów dolarów. To więcej niż pieniądze zebrane za pośrednictwem podatków – w 2012 roku około 24 miliardy dolarów.