Parowniki (MOD)

Fogger V6.0 – Tank czy Tankowiec ?


Jakość 65%
Cena 60%
Smak i wielkość chmury 85%
Użytkowanie 60%
Kręcenie grzałek 30%
Krótkie podsumowanie

Jeśli okiełznasz Foggera niestraszny ci będzie żaden parownik. Warto dodać, że z tego tanka rzeczywiście można uzyskać niesamowitą chmurę.

Wynik 70%
Oceny czytelników
1 głosy
95

[vc_row full_width=”” parallax=”” parallax_image=””][vc_column width=”1/1″ el_class=”tekst-prawa-ocena”][vc_column_text]

W dzisiejszym artykule przyjrzymy się bliżej Foggerowi V6.0. Parownik ten w oryginale pochodzi od chińskiego producenta – Yi Loong. Na pierwszy rzut oka sprzęt prezentuje się naprawdę ok – nie można powiedzieć o nim złego słowa. Napełniania się go od góry – po odkręceniu jednej z części ukazuje się nam specjalna uszczelka. Po jej zdjęciu (na początku użytkowania męczyłem się nad tym kilka godzin – czasem dobrze jest mieć nóż w kieszeni bo ta uparciucha nie chce oddać miejsca, dopóki jej stamtąd czymś ostrym nie wygonisz) wyraźnie widoczne są dwie dziurki. Buteleczki z długim dzióbkiem na pewno zaleją parownik, ale pipety niestety nie da się wsunąć.

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row full_width=”” parallax=”” parallax_image=””][vc_column width=”1/2″][vc_column_text]Technicznie – dysponujemy czterema post-holes (dziurkami na drut), jeśli chodzi o piny to miedziany jest tylko pin dodatni kontaktujący z zasilaniem. Miejsca w środku jest dość sporo – upchnie się nawet i quad coil – dla chcącego nic trudnego. Szybka jest z pyrexu – nie pęknie pod wpływem mocniejszego liquidu. Atomizer jest przystosowany do setupów typu Dual Coil – w podstawie pod miejscami gdzie w zamyśle trafią grzałki są duże dziury przepływu powietrza. Świetna sprawa, smak zdecydowanie na plus. Dodatkowo Airflow regulowany jest obracanym pierścieniem i ma trzy stopnie – całkiem przyjemny przelot.

Pojemność Foggera według producenta to 4ml liquidu. Sporo jak na tego typu sprzęt. Kanały transportujące liquid są dość spore, mają zakończenia wielkości mojego paznokcia z małego palca (!!!!) co od razu sugeruje rzecz nienawidzoną przez wszystkich. Tak, dokładnie tak. Będzie ciekło….[/vc_column_text][/vc_column][vc_column width=”1/2″][vc_gallery type=”flexslider_slide” interval=”0″ images=”1182″ onclick=”link_image” custom_links_target=”_self” img_size=”345×345″][/vc_column][/vc_row][vc_row full_width=”” parallax=”” parallax_image=””][vc_column width=”1/1″][vc_column_text]

Wady

Do Foggera trudno jest zbudować setup, który nie będzie ciekł bez dokładania waty. Kiedy dokonywałem zakupu, sprzedawca rzucił mi taki „pro-tip” po cichu dodając, że „jak fogger to tylko muji, na wacie będzie zawsze ciekło”. Trochę się jednak pomylił bo jak dotąd mam na nim zrobionych więcej setupów na wacie niż na muji i nie skarżę się na wycieki.

Pomimo swojego wyglądu Fogger jest dość „papierowy”. Kilka razy zdarzyło się, że zaciął się podczas rozkręcania. Konieczne było sięgnięcie po płaskoszczypce, a następnie odginanie i prostowanie. To samo tyczy się gwintu – po długim użytkowaniu tak mi się wyrobił, że musiałem nożem poprawiać rowki. Mimo wszystko Fogger przeżył ze mną już rok – to jest coś.

Kolejna istotna wada, podejrzewam że powszechna. Do zestawu dołączony jest bardzo ładny ustnik ze szklanej tubki. Niestety, w moim wypadku ta właśnie szklana tubka stwierdziła, że nie lubi buziaków ode mnie. Klej puścił a tubka zaginęła w akcji i słuch wszelki zniknął o jej poczynaniach. Jak dla mnie, mogli ją mocniej przykleić i nie byłoby problemu.[/vc_column_text][vc_tour interval=”0″][vc_tab title=”Największe zalety” tab_id=”1411425144-1-17b53c-624a”][vc_column_text]

– ładny design

– wytrzymałość

– obfita chmura

[/vc_column_text][/vc_tab][vc_tab title=”Największe wady” tab_id=”1411425144-2-26b53c-624a”][vc_column_text]

– wycieki

– trudna obsługa

[/vc_column_text][/vc_tab][/vc_tour][/vc_column][/vc_row][vc_row full_width=”” parallax=”” parallax_image=””][vc_column width=”1/1″][vc_column_text]

Za swojego Foggera zapłaciłem 117,90. Jak dla mnie jest on w pełni warty tej ceny. Mimo godzin spędzonych nad stołem z grzałkami to była niezwykle cenna szkoła życia. Jeśli okiełznasz Foggera niestraszny ci będzie żaden parownik. Warto dodać, że z tego tanka rzeczywiście można uzyskać niesamowitą chmurę.

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]