Liquidy - recenzje

Freezer – Freezant


Uuuu! Ciekawostek nie ma końca. Freezer to linia premixów, których podstawa to menthol. Coś co na lato sprawdzi się idealnie, a i potencjał ma duży, bo do mentolu czy mięty pasuje MASA smaków. Pierwsze próby odbyłem jakiś miesiąc temu, ale z przyczyn nieznanych liquid ten był dla mnie wręcz okrutnie… Nijaki. Ani nie czułem w nim owocu, w tym wypadku poziomki, ani jakoś szczególnie miętowość się nie wyróżniała. Postanowiłem jednak porządnie to zrecenzować, a więc i drugie podejście do smaku robię. I co? I na szczęście okazało się, że to ze mną coś było wówczas nie tak. Jeszcze może wspomnę o butelce – nietypowy kształt, dobra pipeta, ale niestety szkło nie jest niebieskie, a lakierowane i z bardzo tandetnie wykonaną etykietką, która u mnie nie przylega dokładnie do butelki.

ZAPACH

Woń z butelki jest zaskakująco przyjemna. Mroźny mentol nie dominuje nad lekko trawiastą poziomką i razem tworzą orzeźwiającą poezję. Jako wierny fan mentolu jestem z tego zapachu zadowolony, ale wiem też, że nie będzie mi dość miętowo.

SMAK

No i moje podejrzenia się sprawdziły – mogłoby być więcej mentolu albo chociaż koolady. Mimo to premix ten jest bardzo dobry, a w przypadku poziomki obawiałem się wyczuwalnej chemii. Jednak nie może być zbyt pięknie… Nie wiem o co chodzi, ale w smaku czuję coś nieprzyjemnego – jakby mi wata nie wyrabiała z transportem. O ile w przypadku Cthulhu V3 byłbym w stanie to zrozumieć o tyle w Combo RDTA to już jest dziwne. I uwierzcie mi na słowo, to nie wina mojego układania waty. Ten sam posmak otrzymałem na driperze. Na szczęście nie przeszkadza on jakoś specjalnie i za kierownicą, do pochmurzenia w zasadzie okazjonalnie, sprawdził mi się ten soczek wyśmienicie.

Smak 70%
Zapach 77%
Stosunek jakości do ceny 74%
Krótkie podsumowanie

W ostatecznym rozrachunku ten liquid wypada nieźle, ale zdecydowanie jest co poprawiać. Czy polecam? Raczej tak. Sam pewnie sięgnę też po inne smaki z tej linii.

Wynik 73%