goblin mini v1 Recenzje e-papierosów

Goblin mini v1 – mały spryciula


Jakiś czas temu wyszła nowa wersja Goblina Mini więc czas na recenzje starocia 😀

Słowem wstępu – jak zaczęła się moja przygoda z tym maluszkiem. Odkąd tylko pamiętam (albo nawet trochę dawniej niż wczoraj, w porze obiadowej) bardzo duża część moich znajomych miała Goblinki. Jedni dłużej, inni krócej, ale zawsze ktoś miał akurat ten parownik. W mojej obecnej ekipie tylko ja maluszka nie posiadałem, więc stwierdziłem, że czas najwyższy przyszedł.

Mini potworek o dużych możliwościach

youde-goblin-mini-atomizerDość jednak rozwodzenia się o przeszłości i jazda do meritum! Mini potworek o niekoniecznie mini możliwościach – tak bym podsumował moje doznania. Jedno co długo mnie powstrzymywało przed zakupem tego tanka to sposób napełniania – śrubka od spodu parownika. W dodatku strasznie mała, niemiłosiernie uciążliwa i przysparza masę problemów, ale na szczęście nie cieknie, jeśli się pamięta, żeby ją wkręcić. (tak, zdarzyło mi się zapomnieć).

Mała baza – spory smak

Kolejną wadą, którą muszę wymienić jest BARDZO mała baza RBA. Na szczęście mała baza oznacza… Spory smaczek! Tak jest, smaczek :3 2x 10 zwojów Kanthala D 0,5 na 2,5mm, trochę łaciny kuchennej, zalanie, 40W, więcej łaciny, wata w grzałki, zalanie… Woooah…! Jak na tanka to przyznać muszę, że zarówno chmurka jak i smak są bardzo, ale to bardzo w porządku.

A tak trochę mniej skrótowo: wyżej podana grzałka to chyba maksimum, co uda się tam wcisnąć. Przy ustawionych 40W na Evic’u efekty były bardzo dobre. Niestety ze względu na tak małą bazę Goblinek w moim osobistym (wciąż nie spisanym) rankingu parowników wylądował dość nisko. Nie lubię jak jest tak ciasno. No i kolejny aspekt, o którym trzeba pamiętać – baniak jest tak skonstruowany, że składa się praktycznie tylko ze szkła. Malutkie metalowe obręcze wokół szklanej tulejki nie zapewniają w zasadzie żadnej ochrony i stłukłem ten parownik już dwa razy.

Podsumowując

Czy polecam? Raczej tak, ale radzę dobrze się zastanowić czy umiejętności pozwolą wam skręcić odpowiednie grzałeczki. No i zdecydowanie nie jest to pancerna konstrukcja i warto o tym pamiętać.