Zasilania (MOD)

HB50 HCIGAR BOX – nic nowego


Jakość 76%
Właściwości 73%
Cena 70%
Krótkie podsumowanie

Box nie wyróżnia się kompletnie niczym od swoich kolegów, ani wyglądem, ani parametrami technicznymi (z wyjątkiem elektroniki, na której pracuje), ani podawanymi informacjami.

Wynik 73%
Oceny czytelników
0 głosy
0

Każdy z was miał już pewnie styczność z HCIGAR. Ich produkty znajdziemy w wielu sklepach, a sama firma słynie z robienia dobrej jakości klonów wszystkiego, co tylko można podrobić na rynku elektronicznych papierosów. Może nie jest to do końca dobra sława, jednak dzięki nim każdy waper może poczuć jak to jest wapować na różnych ciekawych sprzętach, bez konieczności wydawania minimalnej pensji krajowej na atomizer i zasilanie.

Trzeba jednak im przyznać, że potrafią też zrobić bardzo dobre sprzęty, a najlepszym przykładem na to jest Box HB50. Jest on odpalany na elektronice SX300, która jak wiadomo, wychodziła wcześniej tylko dla majsterkowiczów w surowym stanie. Ja na przykład jestem dość słaby w samodzielnym tworzeniu zasilań, a wiadomo nie od dziś, że przez słabe wykonanie boxa możemy najszybciej pozbyć się palców. Tutaj na szczęście mamy już gotowy i profesjonalnie wykonany sprzęt z gwarancją jakości.

Dane techniczne i wygląd

e-papierosBox został wyposażony w moc 50 watów. Nie zrobi to pewnie wielkiego wrażenia na zaprawionych w bojach waperach, zwłaszcza w porównaniu z naszym kochanym DNA200, ale na pewno uciągnie niejeden bardzo ciekawy projekt systemu grzewczego i pozwoli na zabawę z różnymi kombinacjami.

Producent podaje, że zasilanie startuje od 0,2 ohma i posiada blokadę przed zbyt niską opornością grzałki. Dodatkowo nasze pudełko zasilane jest dwoma akumulatorami 18650 i ma wbudowaną ładowarkę na micro USB, co pozwoli zaoszczędzić kilka groszy na zbędnych akcesoriach.

Blokada 3 klik sprawiła mi trochę problemów, ponieważ jestem przyzwyczajony do klasycznego 5 klika i jak znam sam siebie, to bym bardzo często blokował sprzęt, po czym automatycznie go odblokowywał. Na tym niemałym pudełku znajdziemy też czytelny wyświetlacz OLED, a na nim takie informacje jak między innymi: oporność grzałki, napięcie, moc i stopień naładowania akumulatorów, czyli w sumie nic, co mogło by nas zaskoczyć.

Warto?

Sprzęt aktualnie można nabyć za 300 złotych z hakiem w renomowanych polskich sklepach. Radzę jednak dobrze zastanowić się przed zakupem, ponieważ za tę cenę możemy znaleźć coś o wiele ciekawszego.

Wiem, że wiele osób się ze mną nie zgodzi, jednak zastanówmy się… Box nie wyróżnia się kompletnie niczym od swoich kolegów, ani wyglądem, ani parametrami technicznymi (z wyjątkiem elektroniki, na której pracuje), ani podawanymi informacjami. Dlatego rzucę klasykiem:”po co przepłacać, skoro nie widać różnicy?”.