Parowniki (EGO)

Kangertech Protank 3 – solidny smak z dołu


Jakość 90%
Smak 85%
Chmura 80%
Moc 80%
Cena 80%
Krótkie podsumowanie

Solidny, dolnogrzałkowy parownik w bardzo przystępnej cenie. Wysoka jakość wykonania + ciekawe właściwości.

Wynik 83%
Oceny czytelników
3 głosy
46

W swoich tekstach o e-papierosach wielokrotnie wspominałem o różnych rodzajach parowników. Jeśli je czytaliście to pewnie wiecie, że nie jestem zbyt wielkim fanem dolnej grzałki. Wielu znajomych waperów mówiło mi, że przyczyną tego stanu rzeczy jest brak styczności z dobrym parownikiem takiego typu, na przykład na jakimś Tayfunem. No i muszę przyznać, że się nie mylili, dlatego dziś przedstawię wam sprzęt, który pokazał mi, że systemy dolnogrzałkowe mogą trzymać naprawdę wysoki poziom i dawać dużo frajdy z wapowania. Zobaczcie zatem, co takiego może zaoferować wam Protank wyprodukowany przez firmę Kangertech.

Jakość wykonania
aaa14

Sam atomizer to dosyć prosta konstrukcja przypominająca wiele innych parowników z dolną grzałką. Na tle innych modeli, Protank 3 wyróżnia się jednak naprawdę wysoką jakością wykonania. Widziałem już ich kilka w rękach moich znajomych i każdy z nich był tak samo precyzyjnie wykończony, nie rzuciły mi się w oczy żadne skazy czy niedoróbki.

Pyrexowe szkiełko, z którego wykonany jest zbiornik na liquid zapewnia nam bezpieczeństwo podczas wapowania płynów o bardzo mocnym stężeniu aromatu. W tym przypadku nie musimy się obawiać, że kiedykolwiek aromat będzie przyczyną pęknięcia. Z tego co jednak wiem, rodzaj zastosowanego szkła nie ochroni nas przed poważniejszymi uszkodzeniami mechnicznymi.

kanger-protank-3-650x650

Co mnie przekonało?

Ogromnym plusem tego parownika jest bardzo świeży i dobrze wyczuwalny smak, niezależnie od rodzaju zastosowanego płynu do e-papierosa. Muszę przyznać, że nigdy jeszcze nie wapowało mi się tak przyjemnie mentholowego liquidu. Para była o wiele chłodniejsza niż w przypadku parownika z grzałką usytuowaną na górze.

Kolejnym udogodnieniem jest możliwość wymiany ustnika z klasycznym wejściem 510, więc nie ma potrzeby szukania specjalnego dripa, który będzie kompatybilny z parownikiem. W dodatku rozwiązanie to sprawia, że nie doskwierają nam zbyt mocno skropliny i nieprzyjemny posmak. Dużym ułatwieniem jest również prostota konstrukcyjna parownika, jeśli coś nie działa to od razu wiadomo, gdzie jest problem i jak go rozwiązać.

Drobne minusy i podsumowanie

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że nawet w przypadku drobnego uszkodzenia grzałki mogą pojawiać się wycieki. Jest to jednak marginalny problem, większe niedogodności czekają na wszystkich samodzielnie nakręcających grzałki. Trudno samemu przygotować do tego modelu grzałkę, która nie będzie ciekła.

To zdecydowanie jeden z lepszych sposobów na przekonanie się jakie możliwości oferują systemy dolnogrzałkowe. W polskich sklepach z e-papierosami znajdziemy też dużo różnych wariantów bazujących na tym modelu.