E-Liquidy

Liquid Dr. Jack – banan w czekoladzie


Smak 72%
Jakość 79%
Chmura 68%
Krótkie podsumowanie

Płyn dobry jako przerywnik dla smaków tytoniowych. Na dłuższą metę szybko się nudzi.

Wynik 73%
Oceny czytelników
0 głosy
0

Na polskim rynku liquidów można znaleźć coraz więcej różnych miksów. Wynika to głównie z tego, że wiele osób znudziło się podstawowymi smakami i zabrało się za samodzielne mieszanie. Producenci płynów wychodzą nam naprzeciw i wypuszczają coraz to lepsze i niekiedy dość zaskakujące połączenia. Dziś jednak przyjrzymy się bliżej raczej bezpiecznemu i sprawdzonemu połączeniu, czyli czekoladzie z bananem od Dr. Jacka.

Butelka i prezencja

Patrząc na opakowanie z zewnątrz, raczej nie ma się nad czym rozwodzić. Liquid dostajemy w klasycznym – kartonowym pudełeczku z liścikiem od pana doktora, w którym napisano prawie wszystko na temat swojego produktu. Dlaczego prawie wszystko? Brakuje mi tutaj trochę bardziej szczegółowych informacji na temat składu produktu.

W środku znajdziemy plastikową butelkę z nadrukiem banana umazanego w czekoladzie. Szczerze przyznam to zdjęcie nie jest dla mnie specjalnie zachęcające. Nie zmienia to jednak faktu, że pod kapeluszem mamy naprawdę doskonały zakraplacz, a przynajmniej najlepszy jaki dotąd widziałem. Jest to bardzo cienka i długa rurka o grubości igły lekarskiej, dlatego nie musimy się martwić o napełnianie żadnego z typów atomizerów. Płyn sam w sobie ma bardzo ciemną barwę i zaskakująco szybko brudzi naszą grzałkę.

Smak, zapach, chmura i moc

Ja jak zawsze zakupiłem szósteczkę, a moja dziewczyna postawiła na dwukrotnie mocniejszy liquid. Powiem szczerze, że szóstka na dripperze nie robi jakiegoś szczególnego wrażenie, jeśli chodzi o moc i na pewno nie gryzie w gardło, co ostatnio bardzo się chwali.

Smak jest słodki i wyraźny, czuć banana deserowego, jednak ten smak czekolady w tle jest trochę męczący, ponieważ bardziej przypomina wyrób czekoladopodobny. Przez to szybko mi się znudził, ponieważ połączył mi się smak w jednolitą berbeluchę.

Chmurkę mogę ocenić na sześć w skali do dziesięciu, nie jest jakaś fascynująca, ale jednak jest trochę lepsza niż ta w płynach P1. Zapach jest wyczuwalny od razu po odkręceniu butelki i bardzo przyjemny, szczerze przyznam, że ledwo udało mi się donieść go do domu. Płyn polecam wszystkim, ale tylko jako przerywnik, ja nie jestem w stanie go dłużej wapować.