Liquidy - recenzje

Przyczajony Tygrys – Dillons Blue Vape


MIEJSCE 5 ZAJMUJE!.. Oh, wait… Widzieliście już tytuł. Tak więc piąte miejsce dla Przyczajonego Tygrysa. Czemu? Bo nie czuję w nim NIC. No niestety, ale woda mineralna ma więcej smaku. Może trafiłem na jakiś feler, a może ten smaczek nie jest kompatybilny z moimi kubkami smakowymi – tak czy inaczej, tutaj jedno wielkie zero. Chociaż nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo mam bardzo fajną butelkę teraz 😉

Porządek jednak zachować muszę – nie byłbym sobą.

Zapach

Nie ważne ile bym próbował to nie czuję żadnego. AB-SO-LUT-NIE żadnego zapachu dla mnie.

Smak

Tak jak w przypadku zapachu – zupełnie nic.

Niestety, ale nie jestem w stanie napisać nic więcej na temat tego liquidu, dlatego pojadę z innej beczki. Butelki w których dostajemy linię Dillons Blue Vape wykonane są z niebieskiego, matowego, nieprzejrzystego szkła. Jak szklana butelka to i pipeta jest. Niestety gumka od pipety jest na tyle słabo umocowana w nakrętce, że jeśli butelka leży/jest do góry dnem to nieraz się zmoczy…

Czy polecam?

Cóż… Ciężko polecić liquid którego się nie posmakowało pomimo wyjarania całej flaszki.