Parowniki (MOD)

The KS RTA – tygodniowy zapas liquidu


Smak 83%
Moc 90%
Chmura 85%
Cena 82%
Dostępność 70%
Krótkie podsumowanie

Ciekawy i niezwykle pojemny parownik. Wątpliwości może budzić jego wytrzymałość i jakość wykonania.

Wynik 82%
Oceny czytelników
0 głosy
0

Czasem się zastanawiam, czy tylko ja tak mam, że gdy szukam dla siebie parownika to najważniejsza jest dla mnie jego pojemność. Analizuję przed zakupem, czy zatankowanie z rana wystarczy na cały dzień elektronicznego palenia. Przyznam się szczerze, że nie przepadam za noszeniem przy sobie buteleczki. Im więcej mam rzeczy w kieszeniach, tym częściej towarzyszy mi wrażenie, że coś zgubiłem i ciągle muszę wszystko sprawdzać. Z tego powodu, recenzowany dzisiaj parownik spodoba się wszystkim tym, którzy mają podobne problemy. W KS RTA spokojnie zmieścimy hurtowe wręcz ilości liquidu. Pojemność tego parownika to aż 7 ml.

Wygląd, cena i dostępnośćKS RTA

Wygląd i gabaryty tego sprzętu rodzą kilka niedogodności, ponieważ, będziemy mieli wielki problem z dopasowaniem odpowiedniego zasilania do tak ogromnego parowozu. Z pewnością odpadają w tym przepadku wszystkie rurki i mniejsze boxy, a w grę wchodzą jedynie obszerne pudełka z dużymi akumulatorami.

Cena za klon jest dość ciekawa, ponieważ możemy go kupić za kwotę mniejszą niż 100 złotych. Bez problemu znajdziemy do niego części zapasowe i eksploatacyjne w większości sklepów zagranicznych, a ostatnio zauważyłem także, że sprzęt ten powoli zaczyna pojawiać się u polskich sprzedawców.

e-papierosSmak, chmura, moc, użytkowanie

Smak oddawany przez ten parownik jest dość ciekawy, niestety miałem okazję korzystać z niego jedynie przez chwilę i mam obawy dotyczące jego dłuższego użytkowania. Po jednym dniu testów mogę wam powiedzieć, że moim zdaniem produkt ten spełnia wszystkie podstawowe wymogi. Umieszczenie grzałki pośrodku sprawia, że smak przez cały czas jest wystarczająco świeży, a chmura dostatecznie obfita i nie ma żadnych ubytków.

Zastanawiam się jednak jak ten parownik wytrzyma bardziej intensywną eksploatację, ponieważ mimo swojej masywności, sprzęt wygląda na bardzo delikatny. Dodatkowo jak wspominałem wcześniej, w tym wypadku nie wybieramy parownika pod zasilanie, tylko zasilanie pod parownik. Wątpliwości budzi też to, czy grzałka wytrzyma przynajmniej jedno tankowanie baniaka. Jak wiadomo knoty z waty nie są bardzo wytrzymałe i trzeba je dosyć często wymieniać. Poniżej zamieszczam też ciekawą recenzję wideo tego sprzętu w języku angielskim.