Liquidy - recenzje

#Vapenation Spring


Spring… Wiosna… W końcu się ona pojawia w naszym kraju to i liquid tematyczny!

A co autor miał na myśli? Jabłko, cytryna i mięta wedle tego co mówi „specyfikacja”.

Zapach z flaszeczki to w zasadzie tylko mięta, ale to nic, bo lubię takie smaki. Jak ze smakiem? Uuuu… Tu będzie ciężko.

Smak niestety mnie bardzo mocno zawiódł. Początkowo myślałem, że skopałem ułożenie waty w Cthulhu v3… (to w sumie też, ale ćśśś).

Potem myślałem, że coś jest ze mną nie tak i próbowałem innych liquidów na wszelki wypadek. Okazuje się jednak, że ten liquid jest po prostu bardzo delikatny i w zasadzie nie czuć w nim nic poza subtelną miętą i lekkim chłodem.

Nie powiem, że nie – wapuje się to miło, nie zamula w żaden sposób i przyjemnie odświeża, ale jednak nie tego się spodziewałem. Minimalna słodycz jabłka i kwaskowatość cytryny może i się pojawiają gdzieś tam daleko w tle, ale tak na prawdę to nie czuć tu nic więcej jak miętę. Może to moje kubki smakowe nie są kompatybilne, może trafiłem „wadliwą butelkę”, a może po prostu tak miało być… Nie wiem, ale jestem zawiedziony, tym bardziej, że takie połączenie smaków ma bardzo duży potencjał i mogło być super smaczne.

 

 

Smak 34%
Zapach 42%
Stosunek ceny do jakości 75%
Krótkie podsumowanie

Podsumowując powiem jeszcze raz, że jestem zawiedziony. Nie było to przykre doznanie, ale zdecydowanie rozczarowujące. Tego smaku niestety nie polecę, ale standardowo - sami spróbujcie, każdy ma inne kubki smakowe!

Wynik 50%
Oceny czytelników
0 głosy
0