Zasilanie

Wismec Reuleaux rx200 – przerośnięty mutant czy przemyślana konstrukcja?


Ogólna ocena

Solidność 85%
Cena do jakości 100%
Czas pracy na baterii 90%
Design 70%
Krótkie podsumowanie

Wersja RX200 to tani i bardzo dobry mod którego zdecydowanie polecam każdemu. Sprawdzi się w każdej sytuacji i na pewno nie zabraknie mocy po chwili zabawy na 200W.

Wynik 95%

Wismec wypuścił niedawno na rynek dwa boxy:

  • Reuleaux rx200
  • Reuleaux dna200

Oba w tej samej obudowie różniącej się minimalnie jakością lakieru i przesunięciem ekranu. Opcja pierwsza brzmi jak genialna budżetówka, gdzie płacimy około 1zł/1w mocy. Wersja z chipem DNA jest już niestety ponad dwa razy droższa i z ceną około 500-600zł staje się wręcz nieopłacalna.

Niezależnie od elektroniki przyjdzie nam korzystać z genialnego i bardzo przemyślanego urządzenia. 3 akumulatory 18650 sprawiają, że cieszymy się tanim i łatwo dostępnym zasilaniem (w porównaniu do baterii li-po) oraz możliwością wapowania na 200 watach bez przerwy.

Mod oferowany jest w bardzo dobrze zaprojektowanej obudowie, która świetnie leży w ręce i została równie dobrze wykonana. Wartą nadmienienia ciekawostką jest fakt, że bardzo dobrze pasują do niego parowniki o średnicy ~28mm. Co to oznacza? A no to, że można 200 watów wykorzystać wprost genialnie. Na przykład Zephyr Buddha leży tu pięknie, a zmieścić w tym parowniku setup który wytrzyma 200W to pestka. Ale nie o buddzie mowa – na niego też sypnę niedługo literki.

Jakieś wady?

rx200 dnaW moim egzemplarzu tegoż moda jest jednak jeden maluteńki szkopuł – krzywy gwint. Jest to jednak różnica tak mała, że niezauważalna w codziennym użytku i ciężka do uchwycenia na zdjęciu. Zdarzają się również doniesienia, że w niektórych egzemplarzach klapka baterii nie przylega tak jak powinna, ale to akurat podlega gwarancji więc nie ma problemu.

Kolejny zauważalny minus to wymiary i waga boksa. 3 akumulatory swoje niestety ważą, a przez kształt ciężko jest tego moda nosić w kieszeni.

Podsumowanie

Czy był to dobry zakup? Zdecydowanie TAK. Bardzo dokładna elektronika Joytecha świetnie sobie radzi w każdym dostępnym trybie: VW, TC-Ni, TC-Ti, TC-SS, a także po update 3.0 dostępne jest TCR, które maniakom na pewno się przyda i spodoba. Jeśli lubisz mieć zapas mocy, dobry sprzęt i znudziły Ci się „kanciaki” typu Sigelei czy IPV3-li to jest to sprzęt właśnie dla Ciebie.