Z E-Fajką na Luzie

4 powody, dla których warto jest przejść na vape w Nowym Roku


Rzucenie palenia to noworoczne postanowienie, które pojawia się na liście wielu osób. Inna sprawa, że niełatwo jest się pozbyć nałogu – pozbawieni dostępu do papierosów, zaczynamy podjadać, zaś nasze wahania nastroju sprawiają, że ciężej jest nam utrzymać dobre relacje ze znajomymi oraz rodziną. W końcu nasze przybywające kilogramy doprowadzają do pogorszenia się naszej samooceny, zaś my decydujemy się na naprawę tego błędu poprzez powrót do palenia. W końcu rak nie zabije nas jutro, prawda?

Wiele osób próbuje jednak dalej i zamiast odcinać się zupełnie od nikotyny, postanawia zainwestować w plastry i gumy dla palaczy. Jest to jednak wyjście tak samo kosztowne, co mało skuteczne. Prowadzi to do sytuacji, w których i tak wracamy do palenia ponieważ myślimy, że nie stać nas na tradycyjne metody zerwania z nałogiem. Czy wszystko zatem stracone? Niekoniecznie. Obecna opinia publiczna jest taka, że e-palenie to sposób na rzucenie papierosów, które jest nie tylko tańsze, ale też bardziej rozrywkowe. Oto cztery powody, dla których warto jest zastanowić się nad przerzuceniem się na vape w tym roku.

  1. Vape jest dwa razy skuteczniejszy, niż plastry nikotynowe

Według brytyjskich badań, przeprowadzonych w 2014 roku, technologie wykorzystywane w e-papierosach redukują łaknienie nikotyny o 50% lepiej, niż terapie i plastry. Dużą rolę odgrywa w tym czynnik psychologiczny – ponieważ w dalszym ciągu wkładamy do ust urządzenie przypominające e-papierosa, nasz organizm nie reaguje radykalnie na zmianę dawkowania nikotyny. Jednocześnie, niemal natychmiastowo hamowany jest stres mentalny, który często sięga osoby, usiłujące leczyć się plastrami.

  1. W grupie raźniej

Co prawda w sieci nie brakuje różnych grup, które pomagają nowym użytkownikom w rzuceniu palenia, aczkolwiek ciężko jest tu mówić o bardziej rozrywkowym podejściu do sprawy. Zamiast fundować sobie zatem dołujące sesje, podczas których będą nas przekonywać, że udawanie palenia, pomimo uczucia łaknienia i chęci wręcz natarcia się tytoniem, w końcu się opłaci, lepiej jest zawitać na fora vapingowe. Zapytajcie o popularne e-liquidy, mody. Ilość opcji jest naprawdę spora, zaś bardziej zaawansowani waperzy chętnie wprowadzają początkujących w meandry e-palenia.

 

 

  1. E-palenie jest tańsze

Paczka papierosów kosztuje kilkadziesiąt złotych, zaś większości palaczom starcza ona niekiedy na zaledwie jeden dzień, czasem kilka godzin. Tymczasem za około 30 złotych, możemy spokojnie nabyć butelkę e-liquidu, która starczy nam na tydzień. Sam e-papieros, zależnie od wybranej przez nas marki, może kosztować nawet 60 złotych, co nie powinno pozostawiać większych złudzeń, jeśli o większą opłacalność chodzi.

  1. Eksperymentowanie z e-liquidami to zabawa sama w sobie

Piwo korzenne? Wata cukrowa? A może pączki? E-liquidy charakteryzują się różnorodnością wyszukanych smaków. I chociaż w Stanach postrzega się to jako wadę, ponieważ tego typu smaki mają rzekomo na celu przykuć uwagę nieletnich, prawda jest taka, że dorośli też lubią niecodzienne rozwiązania. To właśnie z tego powodu, e-papierosy są znacznie ciekawsze od tradycyjnych – jeśli skończy lub znudzi nam się obecny liquid, możemy przetestować kolejny. A potem następny. Zmieniając smaki i testując nowe, e-palenie ciężko jest nazwać nudnym, w przeciwieństwie do papierosa tradycyjnego, który zawsze będzie smakować tak samo.


Dodaj komentarz :)

avatar
  Subscribe  
Powiadom o