Wiedza & Porady

CDC ujawnia wyniki inspekcji w 59 sklepach waperskich w Stanach


Kilka dni temu, w Stanach ujawniono oficjalne wyniki inspekcji ze strony CDC, centrum kontroli chorób i przeciwdziałania im, która miała miejsce w październiku i listopadzie 2016 roku. Jest to o tyle ciekawe, że możemy na jej bazie zobaczyć, czy producenci e-papierosów w Ameryce przestrzegali podstawowych praw, zanim regulacje ze strony FDA weszły w życie.

Inspekcja objęła 59 sklepów, których listę można znaleźć na stronie internetowej CDC. 31 z nich zajmowało się wyłącznie sprzedażą stacjonarną, 27 sprzedawało i produkowało, zaś jeden z nich nie zajmował się sprzedażą miejscową.

Czego się dowiedzieliśmy?

Raport skupił się przede wszystkim na tych, którzy zajmowali się produkcją. Czternastu z nich było małymi firmami, zatrudniającymi tylko 3 osoby. Pozostała czternastka składała się z pomniejszych firm, będącymi partnerami lub pododdziałami większych przedsiębiorstw. Wszyscy z nich zapewnili, że sprzedają też towary innych producentów, zaś klienci nie mogą ingerować w proces mieszania składników, który jest od nich kompletnie niezależny.

 

 

Pośród tych producentów, 25 potwierdziło, ze poziom nikotyny w sprzedawanych przez nich produktach wynosi 0-100 mg/ml. Każdy liquid powstawał według przepisu, zaś w produkcji każdego z nich wykorzystano prawidłowe narzędzia, jak jednorazowe strzykawki lub zautomatyzowane pipetki. Najczęściej występującymi składnikami były nikotyna, gliceryna roślinna, substancje smakowe oraz glikol propylenowy. Po zakończonej produkcji, producent testował produkt, aby upewnić się, że jest on zgodny ze wszystkimi informacjami zamieszczonymi na opakowaniu. Pozostała szóstka producentów nie wykonywała testów, posługując się jedynie wynikami pochodzącymi od innych.

Okazało się jednak, że żaden z producentów nie spełniał standardowych norm, nie organizując szkoleń z prawdziwego zdarzenia oraz nie posiadając należytych środków kontroli jakości. Każdy nowy pracownik był szkolony „na szybkiego” w miejscu pracy, po czym otrzymywał przepis na liquid, który kazano mu produkować.

Według raportu, była to pierwsza taka ocena producentów e-papierosów w Stanach. Każdy ze sklepów, które przeszły wyżej wymienioną kontrolę przyjął wcześniej regulacje FDA. Agencja sugeruje jednak, że klienci powinni mieć się na baczności, ponieważ półprofesjonalne podejście producentów może skutkować tym, że konsument nie otrzyma liquidu, którego skład jest w pełni zgodny z informacjami na opakowaniu.


Dodaj komentarz :)

avatar
  Subscribe  
Powiadom o