Wiedza & Porady

Chińska firma sprzedaje liquidy z Viagrą, FDA ręce opadają


Kiedy myślisz, że widziałeś już wszystko, ludzie zawsze znajdą powód, żeby sprawić, że złapiesz się za głowę. O co chodzi tym razem? O wapowanie Viagry. Tak, dobrze przeczytaliście. FDA ma teraz pełne ręce roboty, ponieważ chiński producent artykułów do vape’u, HelloCig Electronic Technology, wykorzystuje właśnie cudowny środek na erekcję w produkcji swych e-liquidów. Liquidy te są sprzedawane na terenie stanów Zjednoczonych, zaś sama Viagra, ze względu na liczne efekty uboczne, wymaga recepty od lekarza oraz pozwolenia FDA na sam sprzedawanie jej. Chińska firma poleciała zaś sobie w samowolkę, zaś wapowanie takiego cudownego płynu może się skończyć dla konsumenta czymś znacznie gorszym, niż tylko uczuciem ciasnoty w gaciach.

Co na to Gottlieb?

Viagra, nawet u osób, którym ją przepisano, może powodować problemy ze wzrokiem i słuchem, podwyższenie ciśnienia krwi, wymioty, bóle w klatce piersiowej oraz migrenę. Nie jest to więc coś, co powinniśmy zażywać przed, chociażby, jazdą samochodem. FDA wypuściło nawet taką bardzo znaną w USA reklamę: „Jeśli stoi Ci dłużej, niż cztery godziny, jak najszybciej udaj się do lekarza”.

 

 

Sam dyrektor FDA, Scott Gottlieb, zapewne niedługo zakaże sprzedaży E-Cialis, bo tak nazywa się linia produktów zawierająca Viagrę, z racji wykorzystywania w niej leków, które powinny być dostępne tylko za okazaniem recepty. A jeśli dodamy do tego fakt, że wapowanie sprzyjałoby składnikom aktywnym rozejście się po organizmie… Tak, w tym wypadku FDA może mieć rację. Inna sprawa, że E-Cialis już od lat jest legalnie sprzedawane na rynku kanadyjskim. Z drugiej strony, Kanada zalegalizowała też marihuanę.

Jedna jest pewne – dla FDA sytuacja ta jest naprawdę korzystna, ponieważ daje im dodatkowy powód na to, aby przyczepić się rynku vape’u i jego „szemranych” praktyk. Nawet, jeśli sprawa chińskiej firmy oferującej waperom liquidy z Viagrą zostanie zamknięta, ogólna nagonka na rynek vape nieprędko się skończy.


Dodaj komentarz :)

avatar
  Subscribe  
Powiadom o