Wiedza & Porady

Coca-Cola z marihuaną? To coraz bardziej możliwe!


Jeszcze niedawno pisałem o tym, jak to Trump planuje olać rynek e-papierosów i skupić się na pełnej legalizacji marihuany, co uczyniłoby Stany trzecim krajem na świecie (po Urugwaju i Kanadzie), w którym 4/20 nie byłoby już skandalem. Snoop Dogg pewnie już zaciera ręce. Na konopiowej manii ma zamiar przejechać się też Coca-Cola, która, według doniesień, prowadzi rozmowy z Aurora Cannabis z Toronto. O co dokładnie chodzi? O nowy rodzaj napojów, w których głównym składnikiem będzie Kannabidiol, znany też jako CBD. I nie chodzi tu tylko o same Stany – napój z konopi trafiłby na rynek światowy.

…że jak?

Zdziwieni? A to tylko czubek planowanej góry lodowej! Coca-Cola ma bowiem zamiar utworzyć całą linię produktów, pokroju Sprite, Fanta, Cola Zero i tego typu pierdółek właśnie dla napoju z konopi. Jak podaje Bloomberg, nowa linia napojów będzie korzystać z nie psychoaktywnego szczepu konopi, który zawiera wszystkie korzystne dla zdrowia cechy zioła, lecz nie pozwoli konsumentowi na generalne naćpanie się. Marketing zakłada nazywanie napoju „leczniczym”.

 

 

Nie pierwszy raz Cola stawia na dość kontrowersyjne zagrywki. Już kilka lat temu szefostwo tej korporacji planowało wypuścić na rynek napoje z marihuaną lub alkoholem. Zaledwie kilka miesięcy temu, inna firma parająca się konopiami, czyli Aphria Inc. z Ontario, również prowadziła rozmowy z amerykańskim gigantem napojowym, lecz do podpisania umowy ostatecznie nie doszło.

Sama Coca-Cola uchodziła do tej pory za przyjazną firmę, produkującą napoje dla każdego. Czasy się jednak zmieniają – akcje giełdowe Aurora Cannabis osiągnęły aż 17% na Wall Street, zaś globalna reputacja marihuany również staje się coraz lepsza. Kto wie, może z czasem przestaniemy postrzegać palenie zioła i spożywania produktów z nim jako coś osobliwego. A waszym zdaniem?


Dodaj komentarz :)

avatar
  Subscribe  
Powiadom o