Wiedza & Porady

Damiana – vape na potencję i depresję


Jak wykazali historycy, już w czasach starożytnych, Aztekowie i Majowie zwykli pić herbaty i palić fajki z wysuszonymi liśćmi i kwiatami damiany, w celu zwiększenia popędu seksualnego. To samo tyczy się niejednego plemienia rdzennych Amerykanów, którzy również dość szybko zauważyli, że ta pachnąca i smakująca niczym marihuana roślina jest bardzo silnym afrodyzjakiem. A dziś? Wielu zielarzy wciąż wykorzystuje kwiat damiany w produkcji herbat oraz pieczywa, na wzór konopi. Inna sprawa, że damiana to roślina, z której raczej nie zrobimy sobie skręta – w końcu i tak e-papierosy są obecnie najpopularniejszym trendem. W damianie znajdziemy mnóstwo składników aktywnych, mających pozytywny wpływ na układ nerwowy oraz hormonalny. Wapowanie tego kwiatu ma pozytywny wpływ na poziomy energii, a także pomaga się zrelaksować, nie mówiąc już o samym zwiększeniu libido.

Nie tylko dla facetów

Ze względu na swoje relaksujące działanie, wapowanie damiany pomaga chociażby w przypadkach problemów z utrzymaniem erekcji przez dłuższy czas. Jak twierdzą badacze, wapowanie lub spożywanie tej rośliny spowalnia pracę układu trawiennego, jednocześnie pompując tlen w kierunku genitaliów. Lepiej jednak nie przesadzać – przedawkowanie damiany spowalnia pracę układu trawiennego na tyle, że możemy nabawić się ostrego zatwardzenia.

 

 

Z efektów tej rośliny korzystać też mogą panie. Według Cynthii Watson, autorki książki „Eliksiry miłosne, poradnik po afrodyzjakach i seksualnych przyjemnościach”, wapowanie damiany przez panie również może zwiększyć popęd seksualny, poprzez stymulację produkcji niektórych androgenów w kobiecym ciele. Jak dość dosadnie twierdzi sama autorka, brak androgenów jest generalnym powodem, dla którego tak wiele pań wykazuje dość „oziębłe” tendencje.

Lek na depresję

Wielu zielarzy wie, że dziurawiec jest jednym z najpopularniejszych leków na chroniczną depresję. Damiana jest jednak innym, mniej popularnym, lecz tak samo skutecznym, remedium na tę przypadłość. Ponieważ zawiera ona w sobie sporo tymolu, który stymuluje pracę serotoniny i innych substancji odpowiadających za poprawę samopoczucia, coraz więcej zielarzy poleca jej wapowanie pacjentom z depresją.

Pamiętajmy jednak, że zalecana dawka wapowanej damiany wynosi 1-3 gramy dziennie. Jeśli korzystamy z wyciągu z tej rośliny, są to 2-4 mililitry dziennie, które powinniśmy dawkować sobie z kilkugodzinnymi przerwami. A jeśli zamierzamy wkomponować ją sobie w pożywienie, jak brownie lub herbatę, wystarczy jedna małą łyżeczka. Jeśli zażywamy regularnie leki, przed zabraniem się za dodawanie damiany do naszego pożywienia powinniśmy skonsultować się z naszym lekarzem.


Dodaj komentarz :)

avatar
  Subscribe  
Powiadom o