Recenzje

Digiflavor Ubox


Zestaw ten przeszedł bez większego echa. Nietrudno jest się temu dziwić, biorąc pod uwagę, że na pierwszy rzut oka wypada on niezwykle prosto. Za opisywanym tu zestawem stoi amerykańska firma Digiflavor, znana głównie z produkcji atomizerów oraz zbiorników rozbudowywalnych. Czy prosty zestaw taki jak Ubox jest wart uwagi, skoro na rynku nie brakuje innych, mniej lub bardziej rozbudowanych, alternatyw? Tego dowiecie się w naszej recenzji!

Zawartość zestawu:

  • Zbiornik Sub Ohm Utank
  • Ubox MOD
  • Instrukcja obsługi
  • Grzałka Utank – 0,5 oma
  • Kabel USB
  • Zestaw części zapasowych

Mod

Na początek przyjrzyjmy się pierwszej z dwóch głównych części tego zestawu. Mod ten jest bardzo prosty, wyposażony w jeden przycisk i trzy światła LED. Napędza go wewnętrzna bateria 1700 mAh o mocy 28W oraz maksymalnym napięciu 4,2V. Urządzenie jest też niezwykle kompaktowe, mierząc zaledwie 60 x 38,5 x 24 mm. Na górze znajdziemy lekko cofnięte złącze 510, wykonane ze stali nierdzewnej. Załączony atomizer Utank pasuje tu idealnie, pozwalając nam na korzystanie z pierścienia, odpowiedzialnego za kontrole przepływu powietrza. Ze względu na swoje niewielkie rozmiary, urządzenie nie obsługuje zbiorników o średnicy większej, niż 22 mm. Boki obudowy zostały wykończone w taki sposób, aby urządzenie dobrze leżało w dłoni. Pod spodem znajdziemy z kolei otwory, pozwalające baterii na schłodzenie się.

 

 

Przycisk moda jest wykonany solidnie i nie grzechocze. Obsługa jest standardowa – pięć kliknięć w celu włączenia i wyłączenia, jedno naciśnięcie w celu odpalenia urządzenia. Znajdziemy tu też najbardziej podstawowe funkcje bezpieczeństwa, takie jak ochrona przez przegrzaniem się oraz pozostaniem włączonym przez zbyt długi okres czasu, poprzez ostrzeganie nas za pomocą trzech świateł na obudowie. Światła LED służą też do pokazywania nam, że urządzenie się ładuje. Wraz z zużyciem baterii, lampki gasną powoli jedna po drugiej. Dlatego też, kiedy zgaśnie ostatnia z nich, musimy podłączyć moda do ładowarki. Zauważyliśmy jednak, że już przy ostatniej zapalonej lampce skuteczność urządzenia zauważalnie spada, dlatego też radzimy podładować je, zanim bateria wyczerpie się całkowicie. Sama jej żywotność jest jednak na zadowalającym poziomie.

Zbiornik Utank

Już na pierwszy rzut oka, dołączony do zestawu zbiornik sprawia wrażenie nieco przestarzałego. Typowy dripper, który widzieliśmy już mnóstwo razy w innych modelach nie zachwyca, zwłaszcza w przypadku osób, które nie lubią dotykać takich wykończeń wargami. Jest jednak wygodny, a to już zawsze coś. Górę zbiornika możemy zdjąć, co daje nam dostęp do grzałki oraz szkła, w celu uzupełnienia płynu. Niby wszystko działa, ale jednak nie sposób kryć zniechęcenia, biorąc pod uwagę, że obecnie stawia się jednak na rozsuwane wieka zbiorników. Zbiornik ma średnicę 22 mm, wysokość 35 mm i pojemność 2 ml. Powietrze płynie od spodu, zaś jego przepływ możemy kontrolować, wykorzystując przesuwany pierścień kontrolny. Sam pierścień jest dość solidny i nie przesuwa się przez przypadek, co jest w tym wypadku najważniejsze. Dripper urządzenia nie nadaje się jednak do wapowania MTL.

 

 

Zbiornik składa się z trzech elementów, nie licząc końcówki oraz grzałki. Czyszczenie go po rozebraniu na części jest proste, szkoda tylko, ze nie znajdziemy tu zapasowych szkieł. Samo szkło możemy wyjąć z obudowy zbiornika, jeśli mamy zamiar wymienić grzałkę. I tutaj mały zgrzyt – wymiana grzałek to naprawdę brudna robota – nawet po pełnym osuszeniu urządzenia, odkręcenie zużytej grzałki będzie od nas wymagać użycia paru chusteczek. Jest to co prawda problem nie tylko z tym zestawem, ale generalna reguła, lecz w dalszym ciągu musimy o tym wspomnieć.

Grzałki

Jest to chyba najbardziej przestarzały element całego zestawu. Przypominają one nieco stare grzałki Atlantis, z gwintowaniem z góry i dołu, które ma za zadanie trzymać zbiornik w ryzach po złożeniu go. W recenzowanym tu zestawie znajdziemy dwie grzałki, oznaczone jako pół oma/20-30 W. Czyni je to idealnym dodatkiem do załączonego do zestawu moda, który sam posiada moc 28 W. Samo działanie grzałek jest jednak dość przyzwoite – produkują one solidne chmury, zaś smakowi też nie można wiele zarzucić. Nie odczuliśmy wełnianego posmaku po pierwszym wypełnieniu, co też wypada na plus. Podczas ciągłego chmurzenia, zbiornik ma tendencję do nagrzewania się zaś grzałka ledwo nadąża, lecz zwykłe użytkowanie przebiega bez większych problemów. Żywotność grzałek zależy oczywiście od wykorzystanego przez nas liquidu i nawyków chmurowania. W naszym wypadku, pierwsza z dwóch zawartych w zestawie grzałek wystarczyła na trzy tygodnie, co jest przyzwoitym wynikiem.

 

 

Werdykt

Prosty, lecz efektywny zestaw, który zaskoczył nas swoją funkcjonalnością. Korzystanie z niego jest przyjemne, zaś prosta obsługa i brak bardziej zaawansowanych funkcji czynią go solidnym wyborem dla początkujących waperów. Zaawansowanym raczej nie polecamy, chyba, że poszukujecie taniego zestawu zapasowego, który ma Wam wystarczyć do momentu zakupu kolejnego drogiego modelu.

Zalety:

  • Kompaktowe rozmiary
  • Przyzwoite działanie
  • Niezły smak i chmura
  • Bardzo prosty w obsłudze

Wady:

  • Nieco przestarzały
  • Przy długich sesjach zaczyna nieco szwankować
  • Nie nadaje się do wapowania MTL

Dodaj komentarz :)

avatar
  Subscribe  
Powiadom o