e-papieros w miejscach publicznych Podstawy (W&P)

E-palenie w miejscach publicznych


Jednym z najczęściej pojawiających się pytań w kontekście elektronicznego palenia jest to dotyczące jego zakazów i ograniczeń. Formalnie najważniejsza w tej kwestii jest ustawa dotycząca ochrony zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. Brak zapisów dotyczących e-papierosów nie oznacza jednak pełnej swobody. Nierozważni e-palacze mogą zostać ukarani mandatem w wysokości 500 złotych.

To elektroniczni nie mają lepiej?

Papieros elektroniczny jest przeznaczony do inhalacji niewielkich dawek nikotyny, ale ze względu na budowę i właściwości nie uznaje się go za wyrób tytoniowy. Tym samym nie dotyczą go zapisy przywołanej wcześniej ustawy, a wiele osób nieświadomie pielęgnuje mit wolnego e-palenia. Większość e-palaczy jest przekonana, że tabliczki z napisem „zakaz palenia” są adresowane wyłącznie do miłośników tradycyjnych papierosów. Ten stan rzeczy już jednak dawno uległ zmianie. Wiele polskich miast od kilku lat prowadzi działania, których celem jest zrównanie statusu zwyczajnego i elektronicznego palenia. Doskonałym przykładem jest Warszawa, która już w 2012 roku wprowadziła regulamin zabraniający korzystania z elektronicznych papierosów i ich tradycyjnych odpowiedników na przystankach, stacjach metra oraz we wszystkich pojazdach komunikacji miejskiej. Podobne przepisy obowiązują już min. w Łodzi, Poznaniu i Trójmieście, a wiele mniejszych miast zapowiada podjęcie podobnych kroków. Warto zatem dobrze się zastanowić zanim sięgniemy po e-papierosa tam, gdzie zabrania się zwyczajnego palenia.

E-papieros w podróży

Pozytywnie zaskoczeni będą z pewnością wszyscy e-palacze korzystający z komunikacji zbiorowej na dłuższych odcinkach. Okazuje się, że większość polskich przewoźników podchodzi do e-papierosów bardzo liberalnie. Z urządzeń bez żądnych przeszkód mogą korzystać min. pasażerowie pociągów Intercity oraz autobusów PKS. W ogólnodostępnych regulaminach obu firm nie znajdziemy żadnych informacji dotyczących elektronicznych papierosów. Należy jednak cały czas śledzić bieżące komunikaty, ponieważ wszystko może się nagle zmienić. Zarządcy wspomnianych firm deklarują gotowość do zmian w przypadku pojawiania się skarg pasażerów lub zmiany polityki państwa. Bardziej surowe podejście prezentują przedstawiciele Polskiego Busa. We wszystkich pojazdach tej firmy, e-papieros jest traktowany tak samo jak zwyczajne wyroby tytoniowe.

Kulturalne palenie

W Polsce stale rośnie liczba użytkowników e-papierosów. Pomimo tego, wciąż jest wiele osób, dla których istnienie takiego urządzenia może być dużym zaskoczeniem. Większość ludzi nie ma pojęcia jak dokładnie działają e-papierosy, co przekłada się później na dużą liczbę nerwowych sytuacji. Niestety często ich przyczyną są sami e-palacze. Kultura e-palenia jest jeszcze bardzo młoda i wielu użytkowników nie potrafi w należyty sposób cieszyć się papierosem. Często zapomina się o tym, że papieros elektroniczny jest wciąż utożsamiany ze swoim tradycyjnym odpowiednikiem i jego trującymi właściwościami. Powinniśmy w każdej sytuacji umieć odpowiednio „wyczuć” otoczenie i pamiętać o podstawowych zasadach kultury. Nasze e-palenie nie może nikomu przeszkadzać i warto pamiętać, że dym (nawet pomimo braku szkodliwych substancji i zapachu) może być dla innych drażniący. W większości przypadków niepotrzebne napięcie może rozładować zwykła rozmowa, w której rozwiejemy czyjeś wątpliwości dotyczące tych urządzeń. Na koniec warto również zapamiętać, że szpitale, muzea, teatry i kina to miejsca, gdzie nie wypada sięgać po e-papierosa.