Wiedza & Porady

FDA blokuje drogę Joyetech eGo Aio na rynek amerykański


Już za kilka tygodni, wizjonerzy z firmy Joyetech, specjalizującej się w produkcji sprzętu do vape’u, wypuszczą na rynek swój nowy wynalazek – specjalny pen do wapowania, którego konstrukcja uniemożliwia ewentualny wybuch urządzenia. Jak się bowiem okazuje, e-papierosy mają rzadką, aczkolwiek w dalszym ciągu niebezpieczną, tendencję do spontanicznego wybuchania, jak w przypadku pewnego lotu, o którym pisałem kilka tygodni temu. Samo urządzenie nie trafi jednak na rynek amerykański. Dlaczego? Ponieważ, pomimo zatwierdzenia urządzenia jako bezpieczne przez międzynarodową organizację UL, FDA w dalszym ciągu planuje blokować nowemu e-papierosowi drogę do amerykańskich sklepów. I chociaż Kanada z entuzjazmem wyczekuje premiery nowego urządzenia kalifornijskiej firmy, tak Stany w dalszym ciągu bronią się przed nim rękami i nogami. O co dokładnie chodzi komisji tym razem?

Więcej kretynizmu FDA

10 maja 2016 roku, FDA opublikowało wstępne regulacje, które nakazują firmom produkującym sprzęt do vape’u nadesłanie tzw. PMTA, czyli aplikacji, mającej na celu opisać produkt, który ma trafić na rynek amerykański. I chociaż Joyetech, wprowadzając swojego eGo na rynek, przeszło kontrolę pomyślnie, nowa wersja urządzenia, eGo AiO, jest już uznawana jako kompletnie nowy produkt.

 

 

W teorii oznacza to, że Joyetech musi sporządzić PMTA od nowa i czekać na jego zatwierdzenie. Problem polega na tym, że cały proces może zająć jeszcze kilka lat, ponieważ FDA w dalszym ciągu nie sfinalizowało swoich federalnych wytycznych, dotyczących właśnie PMTA. Chociaż od wprowadzenia tej reguły minęły już dwa lata, w dalszym ciągu pozostaje ona w fazie wstępnej.

Efekt jest taki, że nawet, jeśli UL dało nowemu penowi zielone światło, do sprzedaży w Stanach może dojść tylko po zgodzie FDA, na którą w najbliższym czasie nie ma co liczyć. A nawet, jeśli za kilka lat Joyetech otrzymałoby zgodę, kto będzie się wówczas interesował ich penem? Pewnie do tej pory inni producenci zdołają już opracować całkowicie nowe rozwiązania. Nietrudno się w sumie domyślić, że FDA może działać w ten sposób specjalnie, aby jeszcze bardziej zaszkodzić rynkowi e-papierosów i umocnić pozycję Big Tobacco na rynku.


Dodaj komentarz :)

avatar
  Subscribe  
Powiadom o