Wiedza & Porady

FDA wkroczyło do biur JUUL, przejęto dokumenty ds. sprzedaży


FDA ogłosiło, że we wtorek nastąpił niespodziewany wjazd funkcjonariuszy agencji do biur JUUL LAbs w San Francisco, w wyniku którego przejęto tysiące dokumentów, dotyczących marketingu produktów oraz strategii sprzedaży. Powód? Dobrze już wszystkim znane obawy, że JUUL miesza w głowach młodym ludziom, stosując szemrane praktyki pokroju reklam, mających na celu przykuć nie tyle uwagę dorosłych rzucających palenie, co właśnie młodych pokoleń. Sam JUUL znalazł się na celowniku przez swoją ogromną popularność pośród nieletnich, oraz nagły wzrost swoich akcji giełdowych, które osiągnęły wzrost do 73%.

Dla porównania, akcje JUUL wynosiły zaledwie 29% w grudniu 2017, jeśli wierzyć raportom CDC. Według tej samej organizacji, sprzedaż e-papierosów ogólnie w 2017 roku wzrosła ponad sześciokrotnie na terenie Stanów. Sprawiło to, że FDA zaczęło się bardzo poważnie zastanawiać nad fenomenem vape’u, skutkując zmasowaną nagonką i próbami patrzenia na ręce producentów.

 

 

Według głównego komisarza FDA, Scotta Gottlieba, JUUL Labs, Vuse, MarkTen XL, Blu i Logic 60 mają czas do połowy listopada na przedstawienie dowodów, mających na celu oczyszczenie ich z zarzutu stosowania szemranych praktyk marketingowych, celujących w młode osoby. Jak pokazały wydarzenia z wtorku, FDA nie należy jednak do najbardziej cierpliwych agencji na terenie USA.

Wtargnięcie FDA do biur JUUL – szokujące, lecz do przewidzenia

Najciekawsze w całej sprawie jest to, że nie znamy powodów, dla których FDA zdecydowało się nie czekać do końca terminu, aż JUUL przedstawi swoje dowody. W międzyczasie, doszło też do nagłej inspekcji placówek związanych umową z JUUL. W wywiadzie dla NBC News, funkcjonariusze FDA utrzymują, że działania te były konieczne dla pełnego zrozumienia praktyk firmy dotyczących sprzedaży i marketingu.

W The Vergo możemy z kolei przeczytać, że JUUL przekazało FDA już ponad 50 000 dokumentów, co miało miejsce od kwietnia do wtorkowego wtargnięcia. Dyrektor generalny JUUL, Kevin Burns, utrzymuje przy tym, że jego firma cały czas utrzymywała dialog z FDA, podając im informacje dotyczące praktyk marketingowych oraz protokołów potwierdzających wiek kupującego. Jak się jednak okazuje, agencje rządowe w dalszym ciągu lubią robić swoje…


Dodaj komentarz :)

avatar
  Subscribe  
Powiadom o