Wiedza & Porady

FDA wprowadza nowy plan działania w połowie listopada


Według ostatniej konferencji prasowej FDA, która miała miejsce 31 października, agencja opracowuje „nowy plan działania”, mający na celu uporanie się z niewygodnym rynkiem vape’u. Według Scotta Gottlieba, FDA ostrzegło JUUL Labs oraz pozostałych producentów, że nowe prawa mają zostać ujawnione już w połowie listopada. A wszystko po to, aby móc wymusić na producentach konkretne, narzucone przez rząd zmiany polityki marketingowej, w celu ochrony młodych pokoleń przed szkodliwym wpływem chmurzenia, które wcale, a wcale nie ma związku z grubymi pieniędzmi, płynącymi do Białego Domu od producentów zwykłych wyrobów tytoniowych.

Co na to rynek?

Obecnie, wielu członków amerykańskiego przemysłu wapingowego przygotowuje się na najgorsze. Jeśli plan FDA okaże się być kompletnym zakazem sprzedaży smakowych e-liquidów lub ogólnym zakazem sprzedaży artykułów do vape’u drogą sieciową, ucierpi na tym wielu producentów oraz sklepów, o samych waperach nie mówiąc.

 

 

Sklepy spożywcze również otrzymały ostrzeżenie od agencji. Bezpieczne na ten moment są jedynie tradycyjne sklepy z artykułami do vape’u, ponieważ, zdaniem Gottlieba, przyjęły już one należyte nakazy, związane z ograniczeniami wiekowymi. Martwiąca jest jednak koncepcja zakazu sprzedaży wszystkich produktów do vape’u, które powstały po roku 2015. Ze względu na zmianę regulacji, starsze artykuły do vape’u są zalegalizowane w Stanach. Te nowe już nie. Gdyby teraz zakazano ich sprzedaży, byłby to niemal śmiertelny cios dla rynku.

Nie dziwi więc fakt, że wielu amerykańskich waperów ma obecnie zamiar robić zapasy na ostatnią chwilę. Wielka niewiadoma, dotycząca samej formy nowych działań agencji martwi obecnie wszystkich entuzjastów e-papierosów zza oceanu.


Dodaj komentarz :)

avatar
  Subscribe  
Powiadom o