Wiedza & Porady

JUUL wprowadza zakaz e-palenia w swoich biurach


Odkąd kalifornijski rząd przyjął ustawę o zakazie vape’u w miejscach pracy, co miało miejsce już dwa lata temu, kolejne firmy stopniowo wprowadzają nowe restrykcje w swoich biurach. W dniu dzisiejszym, Kevin Burns, dyrektor generalny JUUL Labs, rozesłał maile do każdego ze swoich 800 pracowników, zabraniając im „juulenia” w biurach, jak można to było robić do tej pory. Jeśli któryś z nich będzie zatem chciał sobie pochmurzyć, musi udać się na zewnątrz, do specjalnego namiotu. Jak wspomina Wall Street Journal, do tej pory w JUUL Labs chmurzyło się wszędzie, nawet podczas ważnych spotkań.

Najciemniej pod latarnią

Wydawać by się mogło, że u największego producenta e-papierosów w Stanach, przełożeni zachęcaliby wręcz do korzystania z ich produktów przez pracowników. Wielu z nich wierzyło zresztą, że do zakazu w ich firmie nie dojdzie nigdy. Jak się okazuje, nawet największy producent jest bezsilny wobec prawa. A przynajmniej w sytuacji, kiedy nie jest on członkiem Big Tobacco.

 

 

Nie wszyscy są jednak przeciwni nowym regulacjom, twierdząc, że koledzy korzystający z podów byli zbyt głośni i rozpraszali ich podczas pracy. Co ciekawe, chociaż inne duże przedsiębiorstwa pokroju Walmart i Starbucks również zakazały korzystania z e-papierosów na terenie swoich placówek, pracownicy McDonalds w dalszym ciągu mogą, w granicach rozsądku, chmurzyć w miejscach pracy. Przynajmniej do momentu, kiedy i na nich przyjdzie kolej wprowadzenia nowych regulacji.

Czy sama sytuacja jest jednak szczególnie fatalna? Nie sądzę – z pewnością nie krzywdzi ona rynku w taki sam sposób, jak nagonka ze strony FDA.


Dodaj komentarz :)

avatar
  Subscribe  
Powiadom o