Wiedza & Porady

JUUL zakazuje owocowych liquidów w spożywczakach i na stacjach benzynowych. Co dalej?


Idąc śladem Altrii, także i JUUL Labs ostatecznie postanowiło zakazać sprzedaży swoich e-liquidów o owocowych smakach w sklepach spożywczych na terenie całych Stanów. Zakaz nie obejmie jednak vape shopów, w których w dalszym ciągu będzie można nabyć owocowe wyroby tego producenta. To samo tyczy się oficjalnego sklepu sieciowego, w którym w dalszym ciągu można bez obaw składać zamówienia. Nie wiadomo jednak, kiedy dokładnie sam zakaz wejdzie w życie.

Więc o co dokładnie tu biega?

JUUL Labs stało amerykańskiej agencji FDA kością w gardle już od dłuższego czasu, w wyniku swojej niezamierzonej popularności pośród nastolatków. Pody produkowane przez tą firmę charakteryzują się bowiem nowoczesnym wyglądem, przywodzącym na myśl pendrive’y, co sprawia, że łatwiej jest ukryć je przed rodzicami. FDA zaczęło więc posądzać JUUL Labs o zamierzone celowanie w młode pokolenia pod kątem marketingu, co doprowadziło do długiej batalii, w dużej mierze jednostronnej.

Same szczegóły nie są jednak w stu procentach jasne, z powodu rozbieżności informacji. Washington Post utrzymuje, że FDA zamierza wprowadzić niedługo kompletny zakaz sprzedaży smakowych liquidów w sklepach spożywczych i na stacjach benzynowych. Z kolei Wall Street Journal twierdzi, że zakaz ten dotyczy tylko i wyłącznie liquidów przeznaczonych do podów, które są chętniej kupowane przez ludzi młodych. Jeśli ten drugi raport jest prawdą, oznaczałoby to, że Gottlieb i ekipa boją się nie tyle e-papierosów, co właśnie podów.

 

 

Warto tu też zaznaczyć, że JUUL Labs są najbardziej wpływowym producentem e-papierosów w Stanach. Roczny zysk płynący z ich sprzedaży wynosi 2,5 miliarda dolarów, zaś 75% tych pieniędzy pochodzi właśnie ze sprzedaży JUULi. Czy zakaz ten będzie zatem pierwszym krokiem do ogólnego zakazu którym straszy Gottlieb? Odpowiedzi nie zna nikt, zaś wszystko wskazuje na to, że kluczową rolę odgrywają tu nie tyle producenci, co sami nieletni wapujący. Jeśli problem chmurzenia pośród amerykańskich nastolatków nie zacznie wkrótce słabnąć, najwyższą cenę zapłacą nie tylko ludzie młodzi, ale też dorośli e-palacze, sięgający po tę formę palenia w celu rzucenia papierosów zwykłych.


Dodaj komentarz :)

avatar
  Subscribe  
Powiadom o