Wiedza & Porady

JUUL zamyka swoje profile na Facebook i Instagram


JUUL szybko działa. Zaledwie dzień po tym, jak w sieci pojawiły się wieści o planach producenta dotyczących zamknięcia swoich profilów na portalach społecznościowych w celu uniknięcia niezamierzonego przykuwania uwagi nieletnich do swoich produktów, zamknięte zostały profile JUUL na Facebooku i Instagramie. Twitter w dalszym ciągu jeszcze działa.

Zapowiedzią tej decyzji był ostatni oficjalny post JUUL opublikowany we wtorek, w którym producent ogłosił, że nie będzie już odpowiadać na komentarze klientów oraz prywatne wiadomości. Twitter pozostaje zatem jedyną formą kontaktu z JUUL. A tymczasem, firma planuje zająć się sprzedawcami trzecimi, którzy bez jej zezwolenia dalej będą reklamować jej produkty w sposób, który może trafić w gusta nieletnich.

 

 

Jak wspominałem wczoraj, jest to jeden z kroków, które JUUL podejmuje, aby uniknąć zamknięcia przez FDA. Kolejnym planowanym krokiem jest usunięcie podów ze smakowymi liquidami z półek sklepów spożywczych i stacji benzynowych, co łącznie daje 90 000 miejsc sprzedaży mniej na terenie Stanów. Utrudniony został też sam proces robienia zakupów na oficjalnej stronie producenta, ze względu na bardziej złożoną kontrolę wieku kupującego.

Głos ludu

Reakcje na decyzję JUUL są, generalnie rzecz biorąc, negatywne. Jedni uważają, że firma postępuje zwyczajnie idiotycznie, ulegając wymogom uprzywilejowanych rodzicieli, którzy nie potrafili należycie wychować dzieci, a teraz mają wielkie pretensje. Inni są źli na samo JUUL Labs, twierdząc, że firma sama strzeliła sobie w stopę, sprzedając swoje produkty w miejscach innych, niż dedykowane vape store’y.

Tymczasem inni producenci artykułów do vape’u zastanawiają się, czy i oni będą musieli wkrótce podzielić los JUUL. Firma ta poszła na pierwszy ogień ze względu na swoją ogromną popularność, zaś mając ją teraz pod obcasem, FDA może przejść do narzucania ograniczeń reszcie rynku.


Dodaj komentarz :)

avatar
  Subscribe  
Powiadom o