Z E-Fajką na Luzie

Najdroższe mody do vape’u


Wapowanie powoli, lecz systematycznie, zyskuje na popularności. Nieufność wobec elektronicznych papierosów stopniowo maleje, zaś zastępuje ją coraz większa ciekawość. A kiedy produkt zaczyna wkraczać na ścieżkę trendów, pojawia się zapotrzebowanie na coś więcej, niż jedynie topowy model. W końcu kiedy człowiek bogaty ma pasję, musi w jakiś sposób pokazać szarym ludzikom, że jego status nie podlega dyskusji. Obudowa wysadzana klejnotami, ręczne wykonanie, ceny wynoszące setki tysięcy dolarów – oto lista najdroższych modów do wapowania, jakie nieliczni wybrańcy mogą obecnie kupić.

 

1. Shisha sticks Sofia (887 000$)

Kiedy pewien rosyjski miliarder poznał nową dziewczynę, jedynym sposobem na zdobycie jej serca, jaki przyszedł mu do głowy, było zagadanie do brytyjskiego Shisha sticks i zamówienie wysadzanego diamentami vape pena. W sumie bombonierka i kwiaty pewnie też by wystarczyły, ale kto bogatemu zabroni? Niemniej, jako, że artykuł ten nie jest listą najdziwniejszych sposobów na podryw pośród wyższych sfer, skupmy się jednak na samym vape penie.

Pen ten jest drogi. To pierwsze, co przychodzi na myśl. Potem widzimy samą obudowę i zastanawiamy się, czy to, na co patrzymy, jest jeszcze sprzętem do chmurzenia, czy też może biżuterią. Przycisk wykonano z 24-karatowego złota, wykorzystane w urządzeniu szkło to włoskie Murano, zaś obudowa jest wysadzana dwukaratowymi diamentami. Samym działaniem Sofia nie odbiega w żaden sposób od solidnego vape pena. Miłość może i jest ślepa, ale jeśli w jej imieniu ludzie są gotowi płacić tak kolosalne sumy za vape pen, to przynajmniej nie musi się uskarżać na klepanie biedy.

 

2. SX350J Dual 18650 (109 000$)

Znacząco schodzimy z ceny, przenosząc się z Rosji do Nowego Jorku. To właśnie tutaj, firma Magic Valley Vapors postanowiła rzucić światu wyzwanie i udowodnić, że przed drukarką 3D nie ma granic. To właśnie tym urządzeniem wykonano tego moda, wycenionego na „skromne” 109 000 dolarów. To niesamowite urządzenie wykorzystuje 22 milimetrowe złącze Fat Daddy Vapes 510, a także Varitube 22mm 510. Miniaturowa płytka drukowana Yihicigars SX350J jest z kolei zasilana podwójnymi bateriami 18650, które można podładować za pomocą portu micro-USB.

 

3. TI 26650 TOPHAT (10 000$)

Jeśli marzy Wam się mod do wapowania za który zapłacicie tyle, ile za używany samochód, firma Top Hat Mods z Tennessee ma dla Was idealną propozycję. Mod jest dostępny w kilku wariantach kolorystycznych, z drewnianymi elementami. Samo urządzenie cechuje się komfortem użytkowania, zaś tytanowe obramowanie tylko dodaje temu modowi nie tylko stylu, ale też praktyczności.

Oczywiście, nie jest to jedyne kosztowne akcesorium do chmurzenia w ofercie tej amerykańskiej firmy. Na drugim miejscu w kwestii cen możemy u nich znaleźć mod PROTOTYPE P2, wyposażony w pasujący dripper i dostępny za jedyne 7999,99 dolarów. Mod ten również ma obudowę wykonaną z drewna, lecz ciężko jest sobie wyobrazić ludzi, którzy chcieliby go kupić tylko z tego powodu. Sam asortyment Top Hat Mods oferuje nam różnorakie akcesoria, których ceny wynoszą od 50 do kilku tysięcy dolarów.

 

4. Otto Carter (3000$)

Otto Carter to firma z Teksasu, na co dzień zajmująca się grawerowaniem broni palnej. Ostatnimi czasy ich oferta została jednak poszerzona o unikatowe, ręcznie wykonane mody do vape’u. Głównymi materiałami wykorzystywanymi przez firmę są mosiądz i stal nierdzewna. Same mody charakteryzują się niesamowitymi wzorami, wygrawerowanymi na ich powierzchni. Zależnie od złożoności wybranego przez nas wzoru, cena takiego moda wynosi od 1000 do 3000 dolarów. Trzeba przyznać, że jest to cena nawet rozsądna.

 

5. Gepetto Elite V2 (2500$)

Przyszła kolej na rodzimego producenta – polski Gepetto był jednym z pierwszych producentów akcesoriów do vape’u, który wprowadził na rynek ręcznie wykonane mody, robione na zamówienie. Chociaż sam Elite V2 kosztuje tylko 1000 dolarów, jego rzadkość na rynku jest jednak na tyle duża, że musimy liczyć się z zawyżonymi cenami na internetowych aukcjach. Mod wykonano z drewna, zaś przebiegający przez niego walec – ze stali nierdzewnej. Nietrudno wiec zauważyć, jak wielu producentów zainspirowało się pomysłem polskiej firmy.


Dodaj komentarz :)

avatar
  Subscribe  
Powiadom o