Wiedza & Porady

Szkodliwość e-papierosowego dymu sprawdzona laboratoryjnie


Na łamach prestiżowego dziennika Nicotine & Tobacco Research, znanego też jako NRT, opublikowane zostały wyniki ciekawego badania nad szkodliwością e-papierosów. Tekst, zatytułowany Characterisation of the Spatial and Temporal Dispersion Differences between Exhaled e-cigarette mist and Cigarette Smoke, dotyczy badań, mających na celu sprawdzić, jak naprawdę szkodliwe są opary, pozostawiane w powietrzy przez waperów. Jak się okazało, wewnątrz dymu znajdują się niewielkie cząsteczki, które ulatniają się w ciągu zaledwie kilku sekund. Dla porównania, dym papierosowy potrafi być szkodliwy nawet przez 30-45 minut, narażając osoby trzecie, niezależnie od wieku, na szkodliwe działanie nikotyny. A ponieważ dym z papierosa tradycyjnego jest też gęstszy w swojej strukturze, dużo łatwiej osiada on na dywanach, włosach i ubraniach, co wcale nie czyni go mniej szkodliwym.

Opary okiem naukowców

Badania przeprowadzono w specjalnym, zamkniętym pomieszczeniu, w którym palić mieli zarówno palacze zwykli, jak i ci, którzy korzystają z e-papierosa. W teście wykorzystano papierosy i mody, które można nabyć w sklepach, aby uzyskać wyniki jak najmocniej zbliżone do rzeczywistości. Kluczową rolę w badaniu odgrywał z kolei manekin, podgrzany do temperatury 31-34 stopni Celsjusza – czyli ciepłoty ludzkiego ciała. Miał on reprezentować zwykłego niepalącego przechodnia, wystawionego na kontakt z dymem.

 

 

Wewnątrz manekina umieszczony został specjalny czujnik, za pomocą którego naukowcy mierzyli stężenie cząsteczek. Badania przeprowadzono na różne sposoby, sprawdzając nie tylko różne odległości, ale też stan przewietrzenia pomieszczenia. Jak się okazało, dym z e-papierosów ulatniał się w ciągu zaledwie kilku sekund, nie pozostawiając po sobie żadnych osiadających na odzieży czy też dywanie cząsteczek.

Co więcej, badania wykazały też, że dym z papierosa zwykłego może, w teorii, pozostać w pomieszczeniu niemal wiecznie, jeśli nie posiada ono żadnej wentylacji lub otwartego okna lub drzwi. Z dymem z e-papierosa takiego problemu nie ma. A ponieważ ilość szkodliwych cząsteczek wzrasta dodatkowo z każdym wydechem palacza, nie ma żadnych wątpliwości dotyczących tego, że e-papierosa nie ma się co bać, chociaż niejedne opary mogą się wydać toksyczną chmurą dla osób trzecich, stykających się niekiedy z waperami na ulicy. W końcu, jak dowiedzieliśmy się z jednego z odcinków Family Guya, najgorsze, co może się stać podczas przechodzenia przez waperską chmurę to to, że urodzi się nowy millennial.


Dodaj komentarz :)

avatar
  Subscribe  
Powiadom o