Zasilania (MOD)

Tesla Wood Box 120W


Jakość wykonania 80%
Właściwości 70%
Cena 64%
Krótkie podsumowanie

W Polsce obecnie trudno dostępny, ale warto go szukać ze względu na jakość wykonania i niebanalny wygląd.

Wynik 71%
Oceny czytelników
6 głosy
70

W dzisiejszym odcinku zajmiemy się dosyć intrygującym zasilaniem i bez wątpienia jednym z fajniejszych boxów, przynajmniej w mojej ocenie. Posiada on nie robiące na nikim wrażenia 120 watów, a w niższych cena dostaniemy 200 watowe boxy (nie wspominając o 160 watowych modach), ale mimo wszystko recenzowany sprzęt ma coś w sobie.

Moim skromnym zdaniem jest to idealne połączenie ładnego wyglądu z niezawodnością. Domyślacie się już o czym mówię? Jest to Tesla Wood Box 120W. Dlaczego uważam, że jest to jeden z najlepszych boxów na rynku pomimo, że sprzęt miał swoją premierę dość dawno temu? Przede wszystkim, łączy on świetną jakość wykonania razem z funkcjonalnością i niebanalnym, estetycznym wyglądem. Nie wiem czemu, ale ostatnio kompletnie rozkochałem się w połączeniu stylowych, starannie wykończonych drewnianych boxów ze stalowymi parownikami RDA. Przejdźmy jednak do meritum naszego tekstu.

Sprawy techniczne

tesla wood boxZe sprzętem niestety nie miałem długiego kontaktu, ponieważ dostałem go od znajomego tylko do przetestowania. Cena jest w dalszym ciągu dość wysoka, ponieważ nawet na Fast-Techu wynosi prawie 70 dolarów, a jeśli chodzi o mnie to trochę za dużo jak na aktualne standardy. Nie mniej jednak w polskich sklepach sprzęt jest już niedostępny, ale gdy przez chwilę można było go dostać to kosztował 400 złotych, czyli tyle co aktualnie metalowa wersja.

Największe plusy tego modelu to chyba regulacja pinu i wspomniane już staranne wykonanie. Sama elektronika aktualnie niczym nie zachwyca, ponieważ są już dostępne o wiele mocniejsze i bardziej zaawansowane modele z dużo lepszymi wyświetlaczami, które podają więcej informacji.

e-papierosBox startuje od 0,2 ohma, co powinno wystarczyć większości waperów. Osobiście uważam, że schodzenie poniżej 0,5 ohma już mija się z celem i tylko powoduję niepotrzebne ryzyko. Dodatkowym zabezpieczeniem jest to, że nic nie poda napięcia na pin, jeśli nasz atomizer jest aktualnie odkręcony. Dzięki temu możemy być spokojni, że nie wydarzy się nic niespodziewanego w momencie gdy nasze zasilanie będzie spokojnie odpoczywać.

Reasumując, jeżeli któryś ze sklepów w Polsce oferowałby nam ten model za około 200 złotych, nawet wersje Fast-Techową, na pewno bym się skusił i po prostu odmówił sobie kilku zbędnych rzeczy w miesiącu. Całe zasilanie ogromnie polecam, nie ma do czego się przyczepić.