Wiedza & Porady

Wapowanie marihuany a zapalenie stawów


Według badań, około 20% Amerykanów (czyli jakieś 50 milionów obywateli tego kraju) cierpi na zapalenie stawów. Wielu z nich postanowiło więc wapować konopie. Część pacjentów wykorzystuje je jako suplement zwykłych leków, zaś inni – kompletnie zastępują nimi przepisane środki przeciwbólowe. I chociaż nie przeprowadzono żadnych oficjalnych badań nad tym tematem, tak środowisko naukowe zgadza się, że większość ssaków, w tym ludzie, posiada wysoko rozwinięty układ endokannabinoidowy, który oddziałuje silnie na tetrahydrokannabidol (THC), obecny chociażby w marihuanie i wyrobach z niej.

Nowa forma leczenia zapalenia stawów?

Jak możemy przeczytać na łamach Arthritis Today, „Kilka dekad temu, naukowcy odkryli, że ludzie posiadają układ regulacji bólu. Jego receptory oddziałują na kannaboidy, w skłąd których wchodzą endokannabinoidy wytwarzane prze znasz organizm oraz fytokannabinoidy, które można znaleźć chociażby w konopii. Najsłynniejszymi z nich są THC oraz CBD, charakteryzują się złożonymi mechanizmami, pozwalającymi im na uśmierzenie bólu poprzez oddziaływanie na pewne receptory za niego odpowiedzialne”.

 

 

Artykuł powołuje się też na badania z 2011 roku, przeprowadzone na terenie Wielkiej Brytanii, podczas którego, rzekomo, dowiedzieliśmy się, że palenie marihuany i wapowanie jej faktycznie redukuje odczuwanie bólu stawów, bez żadnych negatywnych środków ubocznych.

Oczywiście, nie można zaprzeczyć jednak faktowi, że po wypaleniu takiego leczniczego zioła, pacjent może popaść w przejściowy stan euforii. A ponieważ wiele typów konopi należy do psychotropów, pacjenci często sięgają po CBD, ze względu na jego mniej ekstremalne efekty uboczne. Sami reumatolodzy pozostają jednak w pełni rezerwy. Wykorzystywanie marihuany w celach leczniczych jest uznawane za ciekawą alternatywę, lecz bez oficjalnych, rządowych badań, nie ma co liczyć na refundację i rekomendację konopi przez lekarzy.


Dodaj komentarz :)

avatar
  Subscribe  
Powiadom o