Wiedza & Porady

Zamierasz zabrać e-papierosa na igrzyska w Tokio? Lepiej zobaczyć się wpierw ze swoim lekarzem


Jeśli wybieracie się na przyszłoroczne igrzyska olimpijskie w Tokio, lepiej darujcie sobie możliwość zabrania na drogę waszego e-papierosa. Rząd federalny tego kraju postanowił bowiem zakazać generalnego e-palenia w miejscach publicznych na terenie stolicy. Z drugiej strony, IQOS oraz systemy Heat-not-Burn w dalszym ciągu są legalne, podobnie jak niektóre formy wapowania.

Czy oznacza to, że Japonia powoli dołącza do państw, które walczą z e-papierosami? Zdecydowanie nie. Kraj Kwitnącej Wiśni jest bowiem kompletnie odwrotnie nastawiony do samego palenia, niż reszta świata. Wiadomo, Japonia to bardzo pokręcone państwo. Niemniej, jeśli już się do tego przywyknie, jest to na swój sposób raj palacza. To prawda, że nie zapalimy tam papierosa idąc ulicą, lecz palenie w klubach nocnych, barach lub restauracjach jest tam w pełni legalne, tak długo, jak sam właściciel danego miejsca nie widzi w tym problemu.

 

 

Nie inaczej jest też z e-papierosami. Rząd federalny Japonii zarzeka się, że „wapowanie medyczne” będzie legalne w trakcie igrzysk. W kraju tym uznaje się bowiem, że e-papierosy są przyrządami medycznymi. Jeśli chcemy jednak wapować w Japonii i kupować tam grzałki, zbiorniki i e-liquidy, będziemy musieli okazać świstek od lekarza. Dobrze jest więc zacząć przygotowywać się zawczasu.

A jak się ma ogólna sprawa z vape’m w Japonii?

Chociaż na dworze w Japonii sobie nie zapalimy, istnieją wyznaczone miejsca, w których można to robić. Szczególny zakaz palenia w każdej formie obowiązuje z kolei w miejscach, w których przebywają dzieci, oraz ich okolicach. I chociaż ogólna liczba palaczy w Japonii stopniowo spada, Euromonitor International zauważyło w 2016 roku, że sprzedaż systemów IQOS wzrosła aż pięciokrotnie.

Warto tu też zaznaczyć, że rząd japoński jest właścicielem blisko 30% tamtejszego przemysłu tytoniowego. Japan Tobacco to trzeci co do wielkości rynek tego typu na świecie. I chociaż samo wapowanie nie wykorzystuje samego tytoniu, systemy IQOS i HnB polegają na podgrzewaniu liści tytoniowych, co przekłada się na rządowe obawy. Nie można tu też nie wspomnieć o fakcie, że urządzenia HnB od Ploom TECH są obecnie prawdziwymi bestesellerami na tamtejszym rynku.


Dodaj komentarz :)

avatar
  Subscribe  
Powiadom o